logo

USA: Nowe zalecenia dotyczące nadciśnienia tętniczego

Piątek, 22 sierpnia 2025 (12:27)
Aktualizacja: Piątek, 22 sierpnia 2025 (12:54)

Amerykańscy kardiolodzy po raz pierwszy od 8 lat opublikowali nowe zalecenia dotyczące nadciśnienia tętniczego. Sugerują, by leczenie rozpocząć wcześniej, gdy nadciśnienie osiąga wartość 130 mmHg. Należy też ograniczyć alkohol lub wręcz zrezygnować z niego.

Poprzednie rekomendacje Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (AHA) oraz Amerykańskie Kolegium Kardiologii (ACC) ogłosiły w 2017 r. W najnowszych zaleceniach nie zmieniło się to, że za prawidłowe ciśnienie tętnicze uznawane jest to, które wynosi 120-129/80 mmHg.

Amerykańscy kardiolodzy zalecają natomiast, by z leczeniem wkroczyć, jak tylko osiągnie ono 130/80 mmHg lub jest wyższe. Dotychczas uważano, że możemy z tym poczekać do poziomu 140 mmHg. Najnowsze rekomendacje zaostrzają zatem postępowanie w tym zakresie.

Wynika to z tego, że nadciśnienie tętnicze krwi jest jedną z głównych przyczyn schorzeń sercowo-naczyniowych oraz przewlekłej niewydolności nerek. W Polsce ponad 10 mln osób ma nadciśnienie, a ponad 4 mln cierpi na choroby nerek. Jednocześnie nadciśnienie jest chorobą, którą łatwo wykryć i kontrolować. Należy jedynie przestrzegać zaleceń i regularnie stosować odpowiednie leki.

– Bardziej agresywne leczenie nadciśnienia tętniczego to korzyść dla większej grupy pacjentów, gdyż zapobiega ono chorobom sercowo-naczyniowych, udarom mózgu i chorobom nerek, jak również zmniejsza ryzyko demencji, co wykazują najnowsze badania – zaznacza prof. Daniel Jones z University of Mississippi, reprezentujący również Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne (AHA).

Specjalista dodaje, że leczenie należy rozpoczynać od zmiany stylu życia, czyli zmodyfikowania diety oraz większego wysiłku fizycznego. Dopiero gdy nie uzyska się pożądanego efektu, należy wkroczyć z farmakoterapią.

Nowością w najnowszych zaleceniach jest też ograniczenie spożycia alkoholu lub przejście na abstynencję, gdy ciśnienie tętnicze osiągnie 130/80 mmHg. Najnowsze badania potwierdzają, że alkohol nawet w umiarkowanych ilościach przyczynia się do wzrostu ciśnienia tętniczego.

APW, PAP