logo

Rosja / raport: Blisko 220 tys. potwierdzonych strat w czasie inwazji na Ukrainę

Piątek, 29 sierpnia 2025 (19:36)
Aktualizacja: Sobota, 30 sierpnia 2025 (09:48)

Do sierpnia 2025 r. rosyjskie siły zbrojne straciły
w wojnie z Ukrainą blisko 220 tys. żołnierzy
– wynika z raportu niezależnych portali Meduza
i Mediazona. Blisko 126 tys. osób to ofiary śmiertelne. Portale zaznaczają, że mowa jedynie
o potwierdzonych przypadkach, zatem liczba
ta może być o wiele większa.

Z opublikowanego dzisiaj przez Meduzę i Mediazonę raportu wynika, że do sierpnia br. straty Rosji w wojnie
z Ukrainą wyniosły około 219 tys. ofiar. Liczba ta obejmuje wszystkie przypadki, a więc nie tylko osoby zmarłe, lecz także zaginione oraz ranne na tyle poważnie, że ich powrót na front jest niemożliwy. Jeżeli chodzi o rosyjskich żołnierzy, którzy stracili życie w czasie agresji na Ukrainę, to z danych pozyskanych przez portale wynika, że ich liczba wynosi co najmniej 125 681.

Analizując informacje z otwartych źródeł, dziennikarze Meduzy i Mediazony ustalili, że straty po stronie rosyjskiej drastycznie wzrosły szczególnie w ciągu ostatnich
12 miesięcy. O ile w 2023 r. na froncie zaginęło około
50 tys. rosyjskich żołnierzy, o tyle w 2024 r. – już około
93 tys. Rekord potwierdzonej śmiertelności mężczyzn odnotowany w listopadzie 2024 r. wynosił około 3 tys.
osób tygodniowo.

„Jednym z możliwych wyjaśnień jest to, że od drugiej połowy 2024 r. rosyjskie sądy otrzymują masowo pozwy
o uznanie żołnierzy za zaginionych lub zmarłych”
– czytamy w raporcie.

Zestawienia Meduzy i Mediazony to najobszerniejsze
z dostępnych raportów dotyczących liczby zabitych na wojnie Rosjan. Dziennikarze pozyskują dane, analizując informacje znajdujące się w ogólnodostępnych źródłach, takich jak rejestr spraw spadkowych, wokandy sądowe, komunikaty organów samorządowych, ale także profile rodzin żołnierzy na portalach społecznościowych i kanały tematyczne na internetowych komunikatorach.

Portale Mediazona i Meduza zwracają uwagę, że zebrane przez nie informacje pokrywają się z publikacjami mediów zachodnich. Te, powołując się na dane wywiadowcze, również podają, że łączne straty po stronie rosyjskiej sięgają setek tysięcy. Dziennikarze nie mają jednak wątpliwości, że w rzeczywistości mogą one być o wiele wyższe, ponieważ publikowane przez stronę rosyjską raporty są wyraźnie zaniżone, zaś otwarte źródła nie muszą zawierać wszystkich danych dotyczących żołnierzy zaginionych na froncie.

Według zachodnich służb wywiadowczych łączna
liczba strat Rosji i Ukrainy może sięgnąć miliona
zabitych i rannych, przy czym straty rosyjskie
szacowane są jako wyższe.

APW, PAP