Indie: Godzina policyjna w stolicy Ladakhu
Indyjskie siły bezpieczeństwa wprowadziły godzinę policyjną w Leh, stolicy himalajskiego stanu Ladakh na północy Indii, po śmierci co najmniej czterech osób w ostrych starciach, do których doszło wczoraj między policją a uczestnikami demonstracji na rzecz przyznania stanowi większej autonomii.
Rząd zarzucił lokalnemu aktywiście Sonamowi Wangchukowi, który stał na czele protestów, wzniecanie przemocy, czemu on zaprzecza.
W starciach kilkadziesiąt osób zostało rannych, podpalono biuro rządzącej w kraju Indyjskiej Partii Ludowej.
Ladakh utracił półautonomię w 2019 r., gdy rząd Indii oddzielił go od dawnego stanu Dżammu i Kaszmir. Decyzja ta oznaczała, że region, który w większości zamieszkują wyznawcy buddyzmu i muzułmanie, utracił autonomię i przeszedł pod bezpośrednią administrację władz centralnych. Wyznawcy obu religii chcą uznania Ladakhu za osobny stan.
W Ladakhu, który graniczy z Chinami i Pakistanem, mieszka około 300 tys. osób.
APW, PAP

