logo

Astronomowie zbadali dysk, z którego powstaną księżyce

Wtorek, 30 września 2025 (12:32)
Aktualizacja: Wtorek, 30 września 2025 (12:50)

Za pomocą Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba naukowcy dokonali pomiarów dysku materii otaczającego jedną z dużych planet pozasłonecznych. Całkiem możliwe, że powstaną z niego księżyce tej planety. O badaniach poinformowały agencje kosmiczne NASA i ESA.

W Układzie Słonecznym mamy osiem planet i ponad 400 księżyców. Księżyce planet powstawały na różne sposoby, ale przypuszcza się, że przynajmniej część z dużych powstała z gazu i pyłu otaczającego daną planetę, gdy ta się formowała.

Teraz dzięki Teleskopowi Webba uzyskaliśmy bezpośrednie obserwacje materii w dysku otaczającym dużą planetę w innym systemie niż Układ Słoneczny. Bogaty w węgiel dysk otacza planetę o nazwie CT Cha b, która jest oddalona od nas o 625 lat świetlnych.

System ten ma w centrum młodą gwiazdę o wieku 2 milionów lat. Gwiazda ta nadal akreuje (pobiera) materię z dysku wokół siebie. Jednak Teleskop Webba odkrył jeszcze inny osobny dysk – otaczający planetę, a nie gwiazdę.

Obserwacji dokonano w podczerwieni spektrografem MIRI. Wstępna analiza archiwalnych danych z Teleskopu Webba pokazała, że w dysku wokół planety występują różne molekuły, dokonano więc głębszych analiz. Ostatecznie stwierdzono istnienie siedmiu rodzajów cząsteczek zawierających węgiel, w tym acetylenu (C2H2) i benzenu (C6H6).

Bogata w węgiel materia mocno różni się pod względem chemicznym od materii dysku wokół samej gwiazdy, w którym występuje woda, ale brakuje węgla. Sugeruje to gwałtowną ewolucję chemiczną, która zaszła w ciągu
2 milionów lat.

APW, PAP