logo

Holandia pierwszym krajem NATO z umową na bezzałogowe myśliwce z USA

Piątek, 17 października 2025 (08:35)
Aktualizacja: Piątek, 17 października 2025 (08:38)

Holandia podpisała z amerykańską armią porozumienie o współpracy przy rozwoju bezzałogowych myśliwców bojowych, które mają wspierać pilotów F-35 w niebezpiecznych misjach. To pierwsze takie porozumienie w ramach NATO
– poinformowało wczoraj holenderskie ministerstwo obrony.

Jak podał dziennik „AD”, nowe bezzałogowe samoloty
mają w przyszłości towarzyszyć holenderskim F-35
jako tzw. lojalni skrzydłowi. Drony, pozbawione kokpitu, wyposażone zostaną w zaawansowane komputery pokładowe i będą wykonywać zadania zlecane przez pilotów, takie jak zakłócanie radarów przeciwnika, obserwacja terenu, precyzyjne bombardowania czy zestrzeliwanie wrogich maszyn – po uzyskaniu zgody operatora.

Technologia nie jest jeszcze w pełni gotowa, lecz
– jak zauważa „AD” – wszystkie największe koncerny zbrojeniowe pracują nad podobnymi projektami. Boeing opracował już model Ghost Bat, a Lockheed Martin, producent F-35, zaprezentował niedawno drona Vectis. Amerykańska armia testuje także maszyny firm Anduril
i General Atomics.

Zaletą nowego systemu ma być nie tylko zwiększone bezpieczeństwo pilotów, ale także niższe koszty. Jeden myśliwiec F-35 kosztuje około 90 mln euro – za tę kwotę można byłoby zakupić trzy bezzałogowe odpowiedniki. Drony są również tańsze w utrzymaniu i szkoleniu, ponieważ sterowanie nimi można ćwiczyć w symulatorach.

Według Jacco Dominicusa z Holenderskiego Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki poszczególne drony będą specjalizować się w różnych zadaniach, co pozwoli obniżyć koszty produkcji. „Jedno urządzenie może przenosić rakiety, inne bomby – to klucz do utrzymania niskich wydatków” – wyjaśnił ekspert.

Holandia posiada już bojowe drony MQ-9 Reaper, obsługiwane z bazy w Leeuwarden, jednak są one
podatne na systemy obrony przeciwlotniczej. Nowa generacja bezzałogowców ma mieć cechy „stealth” (niewykrywalności radarowej’) i podobne wyposażenie
jak F-35.

Podpisanie umowy przez sekretarza stanu ds. obrony
Gijsa Tuinmana umożliwi holenderskim instytutom badawczym i firmom udział w programie budowy nowej generacji samolotów bojowych. „To szansa, by Holandia znalazła się w czołówce technologicznej NATO” – podkreślił Tuinman.

APW, PAP