Media o ewentualnym spotkaniu przywódców USA i Korei Północnej
Analitycy cytowani przez dziennik „SCMP” spekulują, na jakich warunkach odbyłoby się ewentualne czwarte spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa
i przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una.
Spekulacje o szczycie nasiliły się po tym, gdy władze
Korei Południowej ogłosiły ograniczenie w przyszłym tygodniu dostępu do Panmundżom, wioski w strefie zdemilitaryzowanej dzielącej obie Koree. Zbiega się to
z planowanym przyjazdem Donalda Trumpa do Korei Płd. na szczyt Forum Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) pod koniec października.
Wsparcie Moskwy i Pekinu zapewnia Pjongjangowi stałe dostawy żywności i paliwa, a jego arsenał nuklearny
jest większy niż kiedykolwiek. Z tego względu Kim może zażądać, by Donald Trump „przyjechał do Pjongjangu”,
co „podniosłoby jego autorytet w oczach narodu”.
Według byłego oficera wywiadu USA Sydneya Seilera głównym celem Kima jest uznanie Korei Północnej na arenie międzynarodowej jako mocarstwa nuklearnego. Zauważył również, że nawet spotkanie, z którego niewiele by wynikło, byłoby dla Kima cenne i zwiększyłoby jego „dyplomatyczną pewność siebie”.
APW, PAP

