logo

Szwecja: Nasze okręty podwodne będą bronić Wysp Alandzkich

Niedziela, 16 listopada 2025 (09:07)
Aktualizacja: Niedziela, 16 listopada 2025 (13:12)

Minister obrony Szwecji Pål Jonson zapewnił wczoraj, że w razie kryzysu szwedzkie okręty, w tym łodzie podwodne, będą bronić fińskich Wysp Alandzkich. W wywiadzie dla wydawanej w Helsinkach gazety „Hufvudstadsbladet” (HBL) podkreślił, że Szwecja i Finlandia bardzo zacieśniły współpracę wojskową.

Jonson przyznał, że w ostatnim czasie Szwecja i Finlandia znacząco zwiększyły swój potencjał militarny, a marynarki wojenne obu krajów ściśle ze sobą współpracują. Szwedzki minister dodał, że jego kraj planuje budowę nowych łodzi podwodnych typu A26 Blekinge, tak by docelowo mieć w swym arsenale pięć takich jednostek. Finlandia od czasów II wojny światowej nie ma żadnych łodzi podwodnych.

„To cichy ruch, ale strategiczny przekaz” – skomentował tę wypowiedź fiński ekspert nauk wojskowych i cyberbezpieczeństwa Jarno Limnéll, obecnie także deputowany rządzącej Partii Koalicji Narodowej (KOK). Według niego współpraca morska między Finlandią a Szwecją „osiąga nowy poziom i ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa całego Bałtyku”.

W wywiadzie dla HBL Jonson odniósł się też do Wysp Alandzkich jako strefy zdemilitaryzowanej. Podkreślił, że ich szczególny status nie obniża bezpieczeństwa na Morzu Bałtyckim, ponieważ Szwecja i Finlandia wzmacniają swój potencjał wojskowy i w ten sposób chronią również archipelag. Wyspy Alandzkie położone u wejścia do Zatoki Botnickiej, w połowie przeprawy morskiej między Finlandią a Szwecją, formalnie są częścią Finlandii, ale cieszą się autonomią. Archipelag ma kluczowe znaczenie dla Finlandii, ponieważ w jego sąsiedztwie przebiega zdecydowana większość fińskich szlaków handlowych.

APW, PAP