IPN o aukcji w Niemczech: Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu
Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu – podkreślił dzisiaj Instytut Pamięci Narodowej. Instytucja wyraziła „stanowczy sprzeciw wobec wystawiania na aukcjach dokumentów
i przedmiotów związanych z ofiarami zbrodniarzy niemieckich III Rzeszy”.
Dom Aukcyjny Felzmann w Neuss miał jutro rozpocząć sprzedaż prywatnej kolekcji, obejmującej dokumenty
i przedmioty związane z ofiarami niemieckich zbrodni; przeciw aukcji zaprotestował m.in. Międzynarodowy Komitet Oświęcimski.
„Tego rodzaju praktyki budzą powszechne oburzenie
i stanowią moralnie naganne komercjalizowanie tragedii Holokaustu” – napisał IPN na platformie X.
Zdaniem Instytutu tego typu dokumenty „stanowią bezcenne świadectwo historii oraz cierpienia milionów ludzi”, dlatego „nie mogą być traktowane jako towar czy element kolekcji”. „Ich miejsce jest w muzeach, archiwach oraz instytucjach pamięci, w których powinny służyć edukacji i upamiętnieniu ofiar, a nie w prywatnych gablotach kolekcjonerów” – podkreślił IPN.
Zaapelował też do Domu Aukcyjnego Felzmann w Neuss
o zaprzestanie organizowania podobnych aukcji oraz
o odpowiedzialne postępowanie z artefaktami o tak głębokim znaczeniu. „Pamięć o ofiarach nie może być przedmiotem handlu” – zaznaczył.
Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz oświadczył dzisiaj, że prezydent apeluje do polskiego rządu, by ten zażądał zwrotu pamiątek, a w ostateczności je wykupił.
APW, PAP

