logo

Lotnisko w Wilnie znów zamknięte z powodu balonów przemytniczych

Środa, 3 grudnia 2025 (20:53)
Aktualizacja: Czwartek, 4 grudnia 2025 (08:34)

Lotnisko w Wilnie dziś wieczorem wstrzymało ruch samolotów po wykryciu sygnałów mogących świadczyć o obecności w pobliżu balonów przemytniczych. To kolejny taki incydent w ostatnich tygodniach. Władze Litwy mówią o ataku hybrydowym ze strony Białorusi.

„W związku z atakiem hybrydowym przeprowadzonym przez Białoruś na Litwę, lotnictwo cywilne i społeczeństwo, przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie została zamknięta z powodu wykrycia znaków nawigacyjnych charakterystycznych dla balonów” – poinformowała spółka Litewskie Porty Lotnicze (LTOU) w komunikacie na swojej stronie internetowej.

Ruch lotniczy wstrzymano o godz. 19.36 czasu lokalnego (18.36 w Polsce); ograniczenia mają obowiązywać do godz. 22.30 (21.30) – podano.

Pasażerowie proszeni są o śledzenie komunikatów lotniska i przewoźników.

Według litewskiego Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) w ciągu ostatnich dwóch miesięcy przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie była ograniczana z powodu balonów przemytniczych łącznie 14 razy, w tym poprzednio w niedzielę wieczorem.

Powodowane obecnością balonów wstrzymywanie funkcjonowania lotniska objęło dotąd łącznie prawie 320 lotów i ponad 45 tys. pasażerów, co stanowi około 5 proc. wszystkich pasażerów obsłużonych w tym okresie.

„Wszelką odpowiedzialność za zakłócenia ruchu lotniczego i inne szkody wyrządzone mieszkańcom Litwy, pasażerom linii lotniczych i przedsiębiorstwom ponosi wyłącznie reżim [przywódcy Białorusi Alaksandra] Łukaszenki” – czytamy w oświadczeniu NKVC.

Według władz litewskich balony są wysyłane z Białorusi przez przemytników papierosów, a winę za to ponoszą białoruskie władze, które nie powstrzymują tego procederu. Rząd Litwy uznaje te incydenty za ataki hybrydowe.

APW, PAP