W Luwrze doszło do wycieku wody
Wyciek wody, do którego doszło w Luwrze pod koniec listopada, spowodował uszkodzenie około 400 książek w dziale zabytków egipskich – przyznał dzisiaj zastępca dyrektora paryskiego muzeum Francis Steinbock.
Sprawę wycieku jako pierwszy ujawnił w piątek zajmujący się sztuką francuski magazyn „La Tribune de l′Art”. Poinformował on, że 27 listopada wieczorem w bibliotece działu starożytnego Egiptu doszło do poważnego wycieku brudnej wody. Był on na tyle duży, że spowodował zalanie pomieszczenia, ponadto woda przedostała się piętro niżej, docierając do rozdzielnicy elektrycznej, co mogło spowodować zwarcie i pożar. Co więcej, w ostatni wtorek w tym samym miejscu doszło do kolejnego, choć mniejszego wycieku.
Według „La Tribune de l′Art” uszkodzonych zostało około 400 książek, przy czym część z nich w tak dużym stopniu, że są nie do uratowania. Jak dodano, dział starożytnego Egiptu od dawna bezskutecznie starał się o fundusze
na ochronę zbiorów przed takimi zagrożeniami.
APW, PAP

