Rosyjska flota cieni to setki statków
Po morzach pływa 500-1000 rosyjskich statków floty cieni, ponad 300 pod fałszywymi banderami; walka
z nimi jest trudna, m.in. z powodu braku nadzoru właścicieli rejestrów oraz istnienia dokumentów generowanych w internecie – napisała w raporcie szwedzka Straż Przybrzeżna.
Z opublikowanej na początku grudnia analizy wynika,
że obecnie największymi dostawcami usług rejestru dla tankowców objętych sankcjami są Gambia i Sierra Leone w Afryce Zachodniej, a także wyspiarskie Komory na Oceanie Indyjskim. Dzieje się tak, gdyż inne państwa: Gabon, Barbados, Wyspy Cooka i Panama, usunęły w ostatnim czasie podejrzane tankowce ze swoich rejestrów, co doprowadziło do rekordowej liczby zmian bander.
Według autorów opracowania władze Komorów prawdopodobnie rozpoczęły proces porządkowania swojego rejestru. Pod tą banderą pływa obecnie ok. 60 tankowców, a kilka z nich zostało zaobserwowanych na Morzu Bałtyckim z ładunkiem rosyjskiej ropy.
JG, PAP

