logo

„NYT”: Bliski współpracownik Putina odmówił zażądania od Ukrainy, by się poddała

Czwartek, 18 grudnia 2025 (16:58)

Dmitrij Kozak, były bliski współpracownik Władimira Putina, drugiego dnia inwazji na Ukrainę powiedział, że nie zażąda od Kijowa poddania się, nawet jeśli miałby zostać rozstrzelany – napisał dzisiaj „New York Times”. Później jednak przekazał Ukraińcom stanowisko Moskwy.

Kozak był przez 30 lat jednym z najbliższych współpracowników Putina. 67-letni polityk we wrześniu odszedł ze stanowiska zastępcy szefa administracji (kancelarii) prezydenta, lecz pozostaje w Moskwie. „NYT” podkreślił, że był on „samotnym głosem sprzeciwu w wewnętrznym kręgu Putina”.

Drugiego dnia inwazji Putin miał powiedzieć Kozakowi, by zażądał od Ukrainy poddania się – przekazały nowojorskiemu dziennikowi trzy osoby z otoczenia Kozaka. Kozak odmówił, podkreślając, że nie wie, jakie są ostateczne cele inwazji. Rozmowa stawała się coraz bardziej napięta i doradca powiedział Putinowi, że jest gotowy, by zostać aresztowanym albo rozstrzelanym za odmowę wykonania rozkazu. Jednak pod koniec rozmowy zgodził się, by poinformować Ukrainę o żądaniu Rosji. Świadkami ich rozmowy i aktu niesubordynacji byli inni współpracownicy Putina, gdyż odbyła się w trybie wideokonferencji.

Następnego dnia Kozaka poinformowano, że od tej pory za rozmowy z Ukrainą będzie odpowiadać Władimir Miedinski. Kozak nie odzyskał już żadnej oficjalnej roli w negocjacjach z Kijowem.

APW, PAP