Izraelska armia ostrzelała cele Hezbollahu w rejonie Sydonu
Izraelska armia poinformowała, że ostrzelała dzisiaj cele proirańskiej organizacji Hezbollah w rejonie Sydonu, miasta położonego na libańskim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Według libańskich mediów doszło do ataku na konwój samochodów, w wyniku którego zginęły trzy osoby.
Portal Naharnet zauważył, że choć rząd Libanu zobowiązał się do rozbrojenia Hezbollahu, poczynając od południa kraju, to Izrael wątpi w skuteczne działania libańskiej armii, zaś Hezbollah wielokrotnie odmawiał złożenia broni.
Sprzyjający Hezbollahowi dziennik „Al-Akbar” przekazał
w poniedziałek, że organizacja nie odda ani jednego pocisku z terenów położonych na północ od Litani, rzeki płynącej w górnym biegu równolegle do granicy izraelskiej. Według gazety zawarte jesienią 2024 r. zawieszenie broni
z Izraelem nie obejmuje terenów na północ od tej linii.
Przywódca partii Siły Libańskie Samir Dżadża
w oświadczeniu skierowanym do przywódcy Hezbollahu Naima Kassema podkreślił, że rozejm zakłada rozbrojenie wszystkich grup zbrojnych „w całym Libanie, a nie tylko
na południe od Litani”.
Premier Nawaf Salam wyjaśnił zaś, że pierwszy etap planu przejmowania broni Hezbollahu na obszarze przy granicy
z Izraelem, na południe od rzeki Litani, powinien zakończyć się w najbliższych dniach.
APW, PAP

