Relacje USA – Islandia
MSZ Islandii poprosiło ambasadę USA o wyjaśnienia, po informacji o tym, że kandydat na nowego amerykańskiego ambasadora Billy Long określił w żartach Islandię jako „52 stan” USA – przekazał w czwartek portal Politico. Sam Long przeprosił później za swoją wypowiedź.
Politico poinformowało w środę, że Long w rozmowie w amerykańskim Kongresie żartował, iż Islandia stanie się 52 stanem USA, a on zostanie jego gubernatorem.
Long w wypowiedzi dla portalu Arctic Today w czwartek przeprosił za swoje słowa. Tłumaczył, że padły w rozmowie towarzyskiej i były reakcją na żarty o amerykańskim wysłanniku na Grenlandię, Jeffie Landrym, opisanym przez jego rozmówców jako „gubernator Grenlandii”.
USA składają się z 50 stanów, nie jest jasne dlaczego Long mówił o „52. stanie”. Mogło chodzić o to, że uznał Grenlandię za 51. stan – skomentował portal islandzkiego nadawcy publicznego RUV.
W internecie pojawiła się petycja wzywająca islandzką minister spraw zagranicznych Thorgerdur Katrin Gunnarsdottir, by nie zaakceptowała kandydatury Longa na ambasadora. Pod apelem zebrano ponad 3,5 tys. podpisów.
AB, PAP

