Serbia: Protesty w Belgradzie
Tysiące ludzi protestowało przed siedzibą uniwersytetu w centrum Belgradu, wzywając
do obrony systemu edukacji i autonomii serbskich uniwersytetów – przekazały lokalne media.
Uczestnicy demonstracji pod hasłem „Wiedza to potęga” protestowali we wtorek przeciwko „próbom ustanowienia bezpośredniej kontroli politycznej” nad uniwersytetami.
Przemawiający do tłumu Vladan Djokić, rektor Uniwersytetu Belgradzkiego, stwierdził, że żaden rząd
„nie potraktował społeczności akademickiej w tak okrutny
i złośliwy sposób, tylko dlatego, że nie chciała milczeć”. Poruszył problemy presji, z jaką borykają się uczelnie:
od policyjnych nalotów, przez zwolnienia profesorów,
po presję ekonomiczną.
Demonstrację zorganizowali studenci, którzy od końca 2024 roku uczestniczą w masowych protestach, jakie wybuchły po zawaleniu się części dachu dworca kolejowego w Nowym Sadzie, w wyniku czego śmierć poniosło
16 osób. Studenci i popierający ich obywatele oskarżają władze o korupcję i zaniedbania, które miały doprowadzić do wypadku. Protestujący domagają się m.in. rozpisania przyspieszonych wyborów.
W wezwaniu do wtorkowej akcji organizatorzy zwrócili uwagę na „naciski na wykładowców, zwolnienia oraz zemstę na tych, którzy wspierali studentów”. „Aresztowania studentów, licealistów i profesorów, a także ich prześladowania i naciski stanowią najsurowszą formę konfrontacji ze środowiskiem akademickim” – napisali
na Instagramie.
Protest poprzedziły wezwania do bojkotu zajęć na
kilku wydziałach belgradzkiego uniwersytetu na znak solidarności ze studentami z Nowego Sadu. Studenci większości uczelni wyższych w tym mieście zbojkotowali zajęcia, domagając się przywrócenia do pracy zwolnionej profesor Wydziału Filozoficznego Uniwersytety w Nowym Sadzie, Jeleny Kleut.
Władze uczelni utrzymują, że jej zwolnienie jest zgodne
z przepisami. Studenci twierdzą jednak, że profesor została zwolniona, ponieważ wspierała ich w protestach.
AB, PAP

