logo

Iran: Ofiary dwóch eksplozji

Sobota, 31 stycznia 2026 (17:23)
Aktualizacja: Sobota, 31 stycznia 2026 (17:28)

Co najmniej jedna osoba zginęła, a 14 zostało rannych w eksplozji, do której doszło dzisiaj
w porcie Bandar Abbas na południu Iranu. Kolejne
4 osoby zginęły w wybuchu gazu w mieście Ahwaz niedaleko granicy z Irakiem. Wybuchy są przedmiotem śledztw – informują irańskie media.

Przyczyna eksplozji w Bandar Abbas nie jest znana
– przekazał irańskim agencjom informacyjnym przedstawiciel lokalnych władz. Według półoficjalnej agencji Tasnim doniesienia w mediach społecznościowych, jakoby jej celem był dowódca marynarki Gwardii Rewolucyjnej są „całkowicie fałszywe”.

Na razie nie ma żadnych bliższych informacji na temat wybuchu gazu w mieście Ahwaz – przekazał państwowy dziennik „Teheran Times”.

Jak podał Reuter, dwóch izraelskich urzędników poinformowało agencję nieoficjalnie, że Izrael nie był zamieszany w dzisiejsze eksplozje, do których doszło
w okresie narastających napięć między Teheranem
a Waszyngtonem w związku z represjami Iranu wobec ogólnokrajowych protestów oraz programem nuklearnym tego kraju.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek,
że w kierunku Iranu zmierza „armada”. Wiele źródeł
podało w piątek, że Donald Trump rozważa opcje
przeciwko Iranowi, w tym ukierunkowane ataki
na siły bezpieczeństwa.

Wcześniej w sobotę prezydent Iranu Masud Pezeszkian oskarżył przywódców USA, Izraela i Europy
o wykorzystywanie problemów gospodarczych Iranu, podżeganie do niepokojów i dostarczanie ludziom
środków do „rozbicia narodu”.

Bandar Abbas, siedziba najważniejszego irańskiego portu kontenerowego, leży nad Cieśniną Ormuz, kluczowym szlakiem wodnym między Iranem a Omanem, przez który przepływa około jednej piątej światowego transportu ropy naftowej drogą morską. Port ucierpiał w wyniku poważnej eksplozji w kwietniu ubiegłego roku, w której zginęły dziesiątki osób, a ponad 1000 zostało rannych. Komisja śledcza uznała wówczas, że do wybuchu doszło z powodu nieprzestrzegania zasad obrony cywilnej i bezpieczeństwa.

APW, PAP