logo
logo
zdjęcie

Widok zewnętrzny więzienia El Helicoide w Caracas w Wenezueli, zdjęcie z dnia 31 stycznia 2026 r. El Helicoide, budynek z lat 50. XX wieku, obecnie wykorzystywany jako ośrodek dla więźniów politycznych, ma stać się centrum społecznym, sportowym, kulturalnym i handlowym, powiedziała p.o. prezydent Delcy Rodríguez po ogłoszeniu zwolnień więźniów na początku stycznia Zdjęcie: MIGUEL GUTIERREZ/ PAP/EPA

Do Caracas przybyła szefowa misji dyplomatycznej USA

Niedziela, 1 lutego 2026 (10:45)

Aktualizacja: Niedziela, 1 lutego 2026 (11:16)

Nowa szefowa misji dyplomatycznej Stanów Zjednoczonych w Wenezueli Laura Dogu przybyła w sobotę do Caracas. Po obaleniu przywódcy Wenezueli Nicolása Maduro władze USA dążą do ponownego otwarcia tam swojej ambasady, nieczynnej od 2019 roku.

„Właśnie przybyłam do Wenezueli. Mój zespół
i ja jesteśmy gotowi do pracy” – ogłosiła Dogu w mediach społecznościowych. Do wpisu dołączono zdjęcia przedstawiające ją, wychodzącą z samolotu.

Zadowolenie z powodu jej przybycia wyraził szef wenezuelskiej dyplomacji Yván Gil. Podkreślił, że jest to część procesu, który ma na celu „rozwiązanie istniejących różnic zdań poprzez dialog dyplomatyczny”.

Dogu pracowała dotąd w Kolumbii jako chargé d’affaires
w wydziale ds. Wenezueli. Stacja CNN oceniła jej przybycie do Caracas jako znaczący krok w stronę przywrócenia relacji dyplomatycznych pomiędzy Waszyngtonem
a Caracas.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział w środę,
że Dogu będzie ostatecznie pracowała w Caracas,
a Stany Zjednoczone „bardzo szybko” utworzą misję dyplomatyczną w Wenezueli. Według informacji CNN Waszyngton planuje też stałą obecność CIA w tym kraju.

USA wycofały swoich dyplomatów z Wenezueli i wstrzymały działalność ambasady w Caracas w 2019 roku. Wcześniej Wenezuela ogłosiła zerwanie relacji dyplomatycznych
z USA w odpowiedzi na uznanie przez nie opozycjonisty Juana Guaidó za tymczasowego prezydenta.

3 stycznia br. wojska USA przeprowadziły uderzenia na cele w Caracas i innych miastach Wenezueli. Amerykańscy komandosi pojmali Nicolása Maduro i wywieźli go do USA, gdzie stanął przed sądem, oskarżany m.in. o „zmowę narkoterrorystyczną”. Obowiązki prezydenta przejęła wiceprezydent Delcy Rodríguez, która – według Waszyngtonu – jest skłonna do współpracy z USA.

APW, PAP

NaszDziennik.pl