RPA: Prezydent wysłał żołnierzy do walki z gangami
Prezydent Republiki Południowej Afryki Cyril Ramaphosa zdecydował o wysłaniu żołnierzy do Kapsztadu i całej Prowincji Przylądkowej Zachodniej, dotkniętej przemocą gangów. Szef państwa poinformował o tym wczoraj wieczorem w parlamencie, podczas orędzia o stanie państwa.
Ramaphosa zdecydował się na taki krok po doniesieniach, że brutalne przestępstwa i działalność gangów od początku 2026 r. doprowadziły do śmierci około 345 osób w Prowincji Przylądkowej Zachodniej. Południowoafrykańscy politycy i media przyrównali to do strat ponoszonych przez armie zaangażowane w regularną wojnę.
– Przestępczość zorganizowana jest obecnie najbardziej bezpośrednim zagrożeniem dla naszej demokracji, naszego społeczeństwa i naszego rozwoju gospodarczego – powiedział prezydent w swoim corocznym orędziu o stanie narodu.
Już w styczniu o przysłanie wojska do miast Prowincji Przylądkowej Zachodniej wielokrotnie prosiły władze tego regionu, popularnego wśród turystów.
Poprzednio wojsko zostało wysłane do Kapsztadu podczas lockdownu związanego z pandemią COVID-19, ale nie poradziło sobie wówczas z przestępczością.
RPA ma jeden z najwyższych wskaźników zabójstw na świecie. Każdego dnia w walkach między gangami narkotykowymi ginie tam statystycznie około 60 osób.
APW, PAP

