logo

UE zdecydowała, że jej okręty wojenne pozostaną na Morzu Czerwonym

Wtorek, 24 lutego 2026 (21:08)
Aktualizacja: Środa, 25 lutego 2026 (08:09)

Państwa Unii Europejskiej zgodziły się przedłużyć misję swoich sił morskich EUNAVFOR Aspides
na Morzu Czerwonym do 28 lutego 2027 r., przeznaczając prawie 15 mln euro na dalszą ochronę żeglugi handlowej w regionie, gdzie trwa napięcie między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.

Rada UE zdecydowała, że operacja w tym regionie, rozpoczęta w lutym 2024 r. w celu ochrony żeglugi, głównie przed atakami jemeńskich rebeliantów Huti,
będzie kontynuowana mimo rozbieżnych interesów
krajów członkowskich.

Misja Aspides, kierowana obecnie przez greckiego kontradmirała Vasileiosa Gryparisa, działa na wodach międzynarodowych na Morzu Czerwonym, w Cieśninie Bab el-Mandeb i Cieśninie Ormuz. Jej trzonem są francuskie, greckie i niemieckie fregaty oraz włoski niszczyciel,
czyli okręty wyposażone m.in. w rakiety ziemia-powietrze krótkiego i dalekiego zasięgu i mające na pokładzie śmigłowce bojowe.

W czasie trwania misji wszystkie unijne okręty angażowały się w operacje obronne, niszcząc m.in. drony, którymi atakowały ich bojówki Huti.

W tym samym czasie, gdy UE zdecydowała pozostawić swoje okręty na Bliskim Wschodzie, Stany Zjednoczone zgromadziły tam olbrzymie siły morskie i powietrzne, rozmiarami znacznie przewyższające te wykorzystane przeciwko Iranowi w operacji Praying Mantis z 1988 r., która wciąż pozostaje największym starciem morskim stoczonym w Zatoce Perskiej.

AB, PAP