logo

Eksplozje w pobliżu kompleksu telekomunikacyjnego i sądu w Teheranie

Niedziela, 1 marca 2026 (13:35)
Aktualizacja: Niedziela, 1 marca 2026 (14:00)

W niedzielę Teheranem wstrząsnęło kilka eksplozji, w tym w pobliżu stołecznego kompleksu telekomunikacyjnego i siedziby sądu rewolucyjnego, która – jak przekazały media – została zniszczona. Cytowani przez stację BBC świadkowie ocenili,
że „eksplozje są silniejsze niż wczoraj”.

Sąd Rewolucyjny w Teheranie został zbombardowany
w niedzielę, jego budynek jest zniszczony – podały państwowe media cytowane przez opozycyjny portal Iran International. Zaatakowane tego dnia zostało również m.in. lotnisko w mieście Meszhed na północnym wschodzie kraju.

Eksplozje zarejestrowano także w Buszehrze na południowym zachodzie, gdzie – jak podał Iran International – celem ataku była baza obrony przeciwlotniczej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Irańskie media informowały też o wybuchach w różnych częściach Teheranu. Agencja Reutera informowała
o nalotach w pobliżu teherańskiego kompleksu telekomunikacyjnego. Według świadków cytowanych przez BBC we wschodniej i północno-zachodniej części Teheranu eksplozje były „silniejsze niż wczoraj”.

Wcześniej w niedzielę izraelskie wojsko ogłosiło,
że przeprowadziło nową falę ataków „w samym sercu Teheranu”. Armia podała, że jej siły powietrzne, kierując się informacjami wywiadowczymi, rozpoczęły naloty na obiekty należące do „irańskiego reżimu terrorystycznego” w stolicy.

Armia izraelska oznajmiła w niedzielę, że zabiła 40 wysokich rangą przedstawicieli władz Iranu, w tym ajatollaha Alego Chamenei, i zniszczyła już około połowy irańskich zapasów rakiet od rozpoczęcia w sobotę ataków na Iran wspólnie ze Stanami Zjednoczonymi.

Minister obrony Israel Kac zapowiedział, że ataki na Iran będą kontynuowanie „tak długo, jak to będzie konieczne”,
i nie ustaną, dopóki nie zostaną osiągnięte cele operacji.

– W trakcie tej operacji zniszczyliśmy około połowy zapasów rakiet reżimu irańskiego i zapobiegliśmy wyprodukowaniu co najmniej 1,5 tys. kolejnych – oświadczył rzecznik armii Izraela gen. Efi Defrin
w przemówieniu telewizyjnym.

Izraelskie wojsko podało też, że zniszczono gotowe
do startu myśliwce F-4 i F-5 na lotnisku w Tabrizie na zachodzie Iranu. Celem było „zadanie ciosu irańskim siłom powietrznym i zwiększenie szkód zadanych systemom obronnym reżimu”.

APW, PAP