logo

Bliski Wschód: Zmasowane ataki rakietowe i dronowe w regionie Zatoki Perskiej

Niedziela, 29 marca 2026 (08:00)
Aktualizacja: Niedziela, 29 marca 2026 (13:50)

W reakcji na zbombardowanie przez lotnictwo Izraela i USA cywilnej infrastruktury w Iranie
armia tego kraju odpowiedziała w nocy z soboty
na niedzielę serią ataków na Izrael i uderzeniami
w państwa regionu. Ataki dronów były wymierzone w Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn.
Izrael potwierdził śmierć kolejnego żołnierza.

Siły zbrojne Izraela uderzyły w sobotę między innymi
w kluczową instalację wodną w irańskiej miejscowości Haftgel i dwie uczelnie. W odwecie Teheran przeprowadził ataki rakietowe na Izrael. Wojsko poinformowało
o przechwyceniu pocisków, a alarmy ogłoszono
na południu kraju.

Dzisiaj nad ranem izraelska armia przekazała oficjalnie,
że w walkach w południowym Libanie zginął jeden z jej żołnierzy. To już piąty wojskowy, poległy w walkach
od 2 marca.

Odpowiedzialność za odrębne ataki na bazy w północnym Izraelu wziął libański Hezbollah. Dodatkowo proirańska milicja Aszhab al-Kahf zapowiedziała uderzenia
na amerykańskie cele w Jordanii.

„Systemy obrony powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich aktywnie reagują na zagrożenia związane
z rakietami i dronami” – poinformowało dzisiaj ministerstwo obrony ZEA. Resort sprecyzował,
że odgłosy eksplozji słyszane na terytorium całego państwa to jedynie efekt prowadzonych operacji przechwytywania.

Syreny alarmowe zabrzmiały również w Kuwejcie oraz Bahrajnie. Sztab generalny armii Kuwejtu potwierdził zestrzelenie wrogich pocisków. Wcześniej wojsko informowało o piętnastu uderzeniach dronów, które wywołały pożar na lotnisku. Z kolei w ataku na zakłady Aluminium Bahrain rannych zostało dwóch pracowników. Firma już wcześniej ograniczyła produkcję o 19 proc.
z powodu blokady cieśniny Ormuz.

Według doniesień irańskiej organizacji Hrana
do godzin popołudniowych w sobotę w ciągu 24 godzin zarejestrowano w Iranie 701 uderzeń, co jest najwyższym bilansem od początku konfliktu. Aż 74 proc. tych bombardowań spadło na Teheran, niszcząc cywilną infrastrukturę, w tym wielkie ujęcie wody pitnej.
Od początku wojny, jak podaje Hrana, w Iranie
zginęło 1551 osób, w tym 236 dzieci.

Według AFP dzisiaj nad ranem słuchać było dwie potężne eksplozje na północy Teheranu.

APW, PAP