Izrael: Protesty ludności z powodu braku ochrony przed ostrzałem
Grupa mieszkańców Kirjat Szemona na północy Izraela złożyła w niedzielę petycję do Sądu Najwyższego, domagając się natychmiastowej ewakuacji z powodu braku ochrony przed ostrzałem Hezbollahu. W Aradzie mieszkańcy protestują przeciwko wykorzystywaniu schronów jako synagog.
Rozpoczęta 28 lutego wojna Izraela i Stanów Zjednoczonych z Iranem doprowadziła do odwetowego ostrzału rakietowego ze strony Iranu oraz z północy –
z Libanu, gdzie działa wspierany przez Teheran Hezbollah.
W Aradzie dostęp do schronów publicznych stał się źródłem napięć między świeckimi mieszkańcami a chasydami, głównie należącymi do dynastii Ger wywodzącej się z Góry Kalwarii, którzy stanowią ok. 40 proc. ludności miasta.
Według relacji świadków przywoływanych przez izraelskie media – świeckie i religijne – wiele schronów w mieście jest zaniedbanych, zamkniętych lub wykorzystywanych jako synagogi i chasydzkie przedszkola dla dziewcząt,
co utrudnia ich użycie podczas alarmów rakietowych. Prawo izraelskie stanowi, że każdy obywatel musi mieć dostęp do schronu, który można szczelnie zamknąć w razie ataku z użyciem broni niekonwencjonalnej.
Blisko 45 proc. Izraelczyków dysponuje tzw. bezpiecznym pokojem w mieszkaniu lub korzysta z bezpiecznego pomieszczenia na piętrze budynku. Kolejne 16 proc. musi udać się do schronu w piwnicy lub na parterze, a 6 proc. korzysta z publicznych schronów w pobliżu miejsca zamieszkania.
APW, PAP

