Włochy: Na lotnisku w Brindisi nie ma paliwa
Lotnisko w Brindisi w Apulii jako pierwsze we Włoszech ogłosiło dzisiaj, że nie ma paliwa do samolotów. Taka sytuacja ma potrwać co najmniej do wtorku w południe. Ograniczenia w dostępie do paliwa obowiązują na sześciu innych włoskich lotniskach.
O braku paliwa w Brindisi na południu Włoch poinformowano w urzędowym komunikacie dla personelu lotniczego. Wyjaśniono w nim, że paliwo nie jest tam dostępne, dlatego prosi się linie lotnicze o zagwarantowanie jego odpowiedniej ilości już na poprzednim lotnisku – tak, aby wystarczyło na kolejne odcinki lotu.
Dostępne są jedynie „ograniczone ilości”, przeznaczone wyłącznie dla lotów państwowych, ratunkowych oraz medycznych – wyjaśniono w komunikacie.
W sobotę ogłoszono, że na lotniskach w Bolonii, mediolańskim Linate, Treviso i Wenecji wprowadzono pierwsze ograniczenia dotyczące paliwa lotniczego. Do 9 kwietnia priorytet w tankowaniu mają tam samoloty ratownictwa medycznego, loty państwowe oraz te trwające ponad trzy godziny. Dla wszystkich pozostałych samolotów przewidziano reglamentowaną dystrybucję paliwa.
Dzisiaj do listy lotnisk, które mają ograniczone zapasy paliwa, dołączyły porty w Reggio Calabria i Pescarze.
Kryzys na rynku paliw na świecie to rezultat wojny na Bliskim Wschodzie.
APW, PAP

