logo

Netanjahu: Porozumienie o zawieszeniu broni zostało zawarte w pełnej koordynacji z Izraelem

Środa, 8 kwietnia 2026 (21:09)

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w środę, że porozumienie o zawieszeniu broni z Iranem zostało zawarte „w pełnej koordynacji” z jego krajem. – Izrael nie został powiadomiony w ostatniej chwili – powiedział szef izraelskiego rządu w oświadczeniu prasowym w formie wideo.

Dodał, że „to nie koniec kampanii, ale krok w kierunku osiągnięcia celów”.

Zdaniem Netanjahu Iran obecnie jest słabszy niż kiedykolwiek i otwiera cieśninę Ormuz, rezygnując ze wszystkich swoich żądań – zniesienia sankcji, reparacji, definitywnego zakończenia wojny i zawieszenia broni w Libanie.

– Izrael ma jeszcze więcej celów do zrealizowania. Osiągniemy je albo poprzez porozumienie, albo poprzez wznowienie walk – stwierdził izraelski premier.

Podkreślił, że Izrael jest gotowy do powrotu do walk w każdej chwili. – Palec jest na spuście – powiedział i stwierdził, że najważniejszym efektem tej kampanii jest to, że jego kraj „jest silniejszy niż kiedykolwiek, a Iran słabszy niż kiedykolwiek”.

Wymieniając osiągnięcia jego armii w wojnie z Iranem, Netanjahu ocenił, że zniszczony został system rakietowy Iranu, który nie może produkować nowych pocisków, a jego obecne zapasy gwałtownie się kurczą.

Zdaniem Netanjahu Izrael uderzył mocno w irański program nuklearny, w tym w fabryki produkujące wirówki do wzbogacania uranu oraz w naukowców zajmujących się energia jądrową. Podkreślił, że cały irański wzbogacony uran zostanie wywieziony z Iranu „albo w wyniku porozumienia, albo przy użyciu siły”.

Szef izraelskiego rządu zaznaczył też, że porozumienie o zawieszeniu broni nie obejmuje libańskiego Hezbollahu i Izrael nadal będzie przeprowadzał ataki na tę grupę.

– Dziś izrael zadał Hezbollahowi największy cios od czasu operacji z pagerami i krótkofalówkami we wrześniu 2024 roku. Zaatakowaliśmy 100 celów w ciągu 10 minut w miejscach, o których Hezbollah myślał, że są bezpieczne – powiedział Netanjahu.

APW, PAP