Belgia: Cztery osoby zginęły w zderzeniu szkolnego minivana z pociągiem
W miejscowości Buggenhout we Flandrii, na północy Belgii, doszło dzisiaj do zderzenia szkolnego minivana z pociągiem pasażerskim. W samochodzie było siedmioro uczniów i dwie osoby dorosłe. Belgijskie media donoszą o czterech ofiarach śmiertelnych.
Do tragicznego wypadku doszło o godz. 8.08. Szkolny minivan należał do szkoły specjalnej Richtpunt Campus Buggenhout i w momencie zdarzenia było w nim siedmioro dzieci, opiekun i kierowca auta. Stacja RTL poinformowała o czterech ofiarach śmiertelnych: dwójce uczniów, nauczycielu i kierowcy samochodu. Jak podała flamandzka stacja VRT, liczby te mogą się jeszcze zmienić.
Belgijska policja nie chce na razie oficjalnie informować
o ofiarach, tłumacząc, że najpierw musi skontaktować
się z rodzinami. Także szkoła, do której uczęszczali
biorący udział w wypadku uczniowie, w mailu do rodziców przyznała, że służby są na miejscu, ale za wcześnie
jeszcze na oficjalne komunikaty.
Jak powiedział Thomas Baeken z Infrabel, spółki zarządzającej belgijską koleją, nie wiadomo, jak to
się stało, że minivan wjechał na przejazd. Samochód poruszał się drogą równoległą do torów – i to z niej wjechał na przejazd, mimo że rogatki były opuszczone i paliła się czerwona sygnalizacja świetlna. Potwierdzają to także nagrania z kamer monitoringu. Maszynista próbował uruchomić hamowanie awaryjne, ale nie udało mu się uniknąć zderzenia. Pociąg dojeżdżał już co prawda do oddalonej o 1 km stacji, więc powoli zwalniał, ale siła uderzenia i tak była ogromna.
APW, PAP

