logo

Tajlandia: Dziecko wjechało autem w procesję

Piątek, 3 lipca 2026 (18:58)
Aktualizacja: Sobota, 4 lipca 2026 (10:21)

W Tajlandii 11-letni chłopiec spowodował wypadek samochodowy, w którym zginęło kilku mnichów buddyjskich.

Według doniesień medialnych dziecko wjechało pick-upem w procesję buddyjską. Dziesięciu mnichów zmarło z powodu odniesionych obrażeń, a dziesięć innych osób trafiło do szpitala z poważnymi obrażeniami; dwóch rannych jest w stanie krytycznym, poinformowały 3 lipca tajlandzkie media.

Według tych informacji do zdarzenia doszło 2 lipca: grupa 35 mnichów i 5 świeckich odbywała pielgrzymkę w prowincji Mukdahan w północno-wschodniej części kraju, gdy nagle wjechał w nich pick-up. 
 
Policja potwierdziła, że 11-latek bez pozwolenia rodziców zabrał samochód i wyjechał nim. Gdy matka chłopca zauważyła brak samochodu, natychmiast skontaktowała się z policją, ale było już za późno – funkcjonariusze nie byli w stanie zatrzymać pojazdu przed wypadkiem. 

JG, KAI