Szwecja: Nie przyjmiemy migrantów z hiszpańskiej Ceuty
Minister ds. migracji Szwecji Johan Forssell oświadczył, że jego kraj nie przyjmie migrantów, którzy wtargnęli z Maroka do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej. Polityk skrytykował władze Hiszpanii za nieskuteczną ochronę granic.
Forssell zapewnił, że jeśli uruchomiony zostanie unijny mechanizm solidarnościowy, rząd w Sztokholmie – zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami – nie zaakceptuje systemu redystrybucji migrantów. – Szwecja wniesie wkład finansowy – zadeklarował.
Według szwedzkiego polityka wydarzenia w Ceucie są konsekwencją ogłoszenia przez rząd w Hiszpanii amnestii dla nielegalnych migrantów, a także nieskutecznej kontroli granic.
Forssell, należący do Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, przeforsował zaostrzenie wielu przepisów migracyjnych, co doprowadziło do najmniejszej liczby wniosków o azyl w Szwecji od 40 lat. W tym skandynawskim kraju w 2015 r. o zezwolenie na pobyt starała się rekordowa liczba cudzoziemców, 162 tys. W pierwszym półroczu 2026 r. zarejestrowano 3750 tego rodzaju wniosków - o 30 proc. mniej niż w tym samym okresie w 2024 r.
Politykę rządu Hiszpanii skrytykował również Jimmie Akesson, lider partii Szwedzcy Demokraci. Polityk nazwał wtargnięcie migrantów „inwazją”, wezwał hiszpańskie władze do zamknięcia granicy, a państwa Europy - do wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen. Szwedzcy Demokraci są drugą siłą w parlamencie Szwecji i wspierają politykę migracyjną Forsella na podstawie porozumienia z rządem.
Premier Ulf Kristersson zapowiedział, że jeśli będzie wymagać tego sytuacja, jego kraj jest gotowy na podjęcie działań, które „zagwarantują porządek i kontrolę”.
AB, PAP

