Czechy: Zmarł ostatni żyjący członek grupy walczącej zbrojnie z komunistami
W wieku 94 lat w Santa Barbara w USA zmarł Josef Maszin, uczestnik czechosłowackiego ruchu oporu przeciwko komunizmowi - poinformowała w Pradze organizacja Pamięć Narodu.
Był ostatnim żyjącym członkiem trzyosobowej grupy, która w latach 50. ubiegłego wieku przedarła się na Zachód.
Działalność grupy Maszina z lat 50. nawiązywała do walki jego ojca z Niemcami podczas II wojny światowej. Josef i jego brat Citrad, jako nastolatkowie byli członkami tego oddziału. Ojciec został schwytany przez Niemców, skazany na śmierć i rozstrzelany 30 czerwca 1942 roku.
Po objęciu władzy w Czechosłowacji przez komunistów w lutym 1948 roku bracia utworzyli grupę partyzancką. Chcieli szkodzić reżimowi, licząc na starcie mocarstw zachodnich ze Związkiem Sowieckim.
Dokonywali akcji sabotażowych, a później, gdy ich działalność została wykryta, postanowili opuścić kraj. W 1951 roku w poszukiwaniu broni włamali się na posterunek milicji. Zabili dwóch milicjantów. W 1952 r. napadli na samochód wiozący wypłatę i zastrzelili cywila – kasjera.
Przekraczając granicę ze wschodnimi Niemcami, zastrzelili trzech niemieckich żołnierzy straży granicznej. Z pięciu członków grupy na Zachód przedostało się dwóch braci i jeden z ich przyjaciół.
Działalność grupy Maszina budzi kontrowersje i spory, nie tylko wśród historyków. Są szczególnie gwałtowne, gdy dyskutowane są kandydatury jej członków do najwyższych odznaczeń państwowych. Obaj bracia byli kilkakrotnie do nich zgłaszani, ale żaden z prezydentów Republiki Czeskiej nigdy im ich nie przyznał.
JG, PAP

