logo

Spór między Sofią a Ankarą?

Sobota, 10 sierpnia 2013 (19:05)
Aktualizacja: Sobota, 10 sierpnia 2013 (21:02)

Do napięcia między Sofią a Ankarą doszło po kontrowersyjnej wypowiedzi tureckiego wicepremiera Bekira Bozdaga, który stwierdził, że Turcja zażąda od Bułgarii zwrotu otomańskich pomników architektury.

Bozdag, który w tureckim rządzie odpowiada m.in. za tureckie społeczności za granicą, złożył kilkudniową nieoficjalną wizytę w Bułgarii w związku z Ramadan Bajram, trzydniowym świętem, kończącym miesiąc postu.

Podczas wizyty Bozdag odwiedził miejscowości, w których skupiona jest turecka mniejszość, i skonstatował, że „pomniki otomańskiej architektury są w opłakanym stanie”. Interesował się statusem zabytków i wyraził dążenie strony tureckiej do ich odrestaurowania.

„Bułgaria była pod otomańskimi rządami przez prawie 500 lat (dla Bułgarów okres od 1393 do 1878 jest »turecką niewolą«) do uzyskania niezależności w XIX wieku. Bozdag poczuł się dotknięty i zasmucony złym stanem pomników architektury. Szczególnie poruszyła go sytuacja w Płowdiwie, gdzie zabytkowy meczet przekształcono w restaurację, a zabytkową łaźnię – w muzeum sztuki nowoczesnej” – pisze turecka agencja Anatolia.

Na spotkaniu z wicepremier Zinaidą Złatanową Bozdag poruszył sprawę płowdiwskiego meczetu, podkreślając, że strona turecka jest gotowa odkupić go, odrestaurować i przywrócić mu religijny charakter. „Będziemy żądać od Bułgarii otomańskich pomników” – cytowała słowa tureckiego wicepremiera agencja Anatolia.

IK, PAP