logo

Referendum w Irlandii

Piątek, 4 października 2013 (10:10)

Irlandczycy wypowiadają się w referendum na temat likwidacji Senatu - izby wyższej parlamentu (Seanad Eireann). Przewidywał to plan reform konstytucyjnych rządu premiera Endy Kenny'ego.

Badania opinii publicznej wskazują, że wyborcy najprawdopodobniej poprą premiera Kenny'ego, który chce skoncentrować pełnię władzy ustawodawczej w 166-miejscowej izbie niższej parlamentu (Dail Eireann).

Jednym z argumentów przemawiających za likwidacją Senatu są koszty utrzymania tej izby. Zwolennicy zachowania Senatu są zdania, że oszczędności nie będą duże, a skutkiem likwidacji tej izby będzie mniejszy nadzór nad procesem ustawodawczym rządu.

Do oszczędzania Irlandia jest zmuszona w konsekwencji krachu gospodarczego z lat 2008-2009. Porozumienie Dublina z trojką (Komisja Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny) przewiduje, że deficyt budżetowy Irlandii w 2014 roku ma się zmniejszyć do 5,1 proc. PKB, co wymaga cięć wydatków i podniesienia podatków na sumę 2,5 mld euro.

Premier Kenny twierdzi, że jednoizbowy parlament będzie tańszy, skuteczniejszy i w większym zakresie odpowiedzialny przed wyborcami. Przeciwko likwidacji Senatu wypowiada się główna partia opozycyjna Fianna Fail.

Fianna Fail kwestionuje rządowe wyliczenia obiecujące Irlandczykom 20 milionów euro rocznych oszczędności dzięki likwidacji Senatu. Wyniki referendum są oczekiwane w czasie weekendu.

Wyłaniany różnymi metodami w wyborach pośrednich irlandzki Senat istnieje od ponad 90 lat.

 

MM, PAP

Aktualizacja 4 października 2013 (10:23)