logo
logo

Wiara

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Czas św. Józefa

Czwartek, 1 kwietnia 2021 (13:51)

Aktualizacja: Czwartek, 1 kwietnia 2021 (13:54)

Prośmy św. Józefa, wiernego Obrońcę Dzieciątka Jezus, by upraszał ocalenie naszej Ojczyzny przed naporem zła

W Roku św. Józefa zachęcamy do podjęcia nabożeństwa pierwszych śród miesiąca i oddania w ten sposób czci ziemskiemu Opiekunowi Pana Jezusa. Od 7 kwietnia w każdą pierwszą środę miesiąca będziemy zamieszczać na łamach „Naszego Dziennika” materiały pomocne przy wypełnianiu warunków tego nabożeństwa. Dołączymy również deklaracje, które złożymy jako dar Czytelników „Naszego Dziennika” w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. W trudnym czasie rozchwiania i buntu, chaosu i zakłamania, powszechnego zagubienia i zgorszenia św. Józef, Opiekun Zbawiciela i Patron Kościoła Powszechnego, jest tym, który może wypraszać ratunek dla świata. – W Narodowym Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu już od około czterech lat uroczyście odprawiamy nabożeństwo pierwszych śród miesiąca, w które włącza się coraz więcej osób. Kilka lat temu, kiedy to nabożeństwo nie było jeszcze tak popularne, zachęcił nas do jego rozpowszechnienia ks. kard. Edmund Burke, upatrując w nim źródła łask – mówi ks. prałat dr Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa.

Nabożeństwo pięciu pierwszych śród miesiąca jest naturalnym uzupełnieniem znanej praktyki pięciu pierwszych sobót miesiąca i ukazuje duchową perspektywę zjednoczenia trzech Serc: Niepokalanego Serca Matki Bożej i Przeczystego Serca św. Józefa, zawsze w łączności z Najświętszym Sercem Pana Jezusa.

– Teraz wybiła godzina Świętego Józefa. Bóg daje nam go poznać jako Ojca i Opiekuna, w czasie krzyżowania Kościoła, w czasach, kiedy kwestionuje się rodzinę i małżeństwo. Nabożeństwo pierwszych śród ma wymiar odnowienia rodziny i Rodziny Bożej, jaką jest Kościół – podkreśla ks. Dariusz Dąbrowski COr.

Jak opatrznościowo wskazywał św. Jan Paweł II, nabożeństwo do św. Józefa to nie tylko ratunek przed zagrożeniami, ale także umocnienie w dziele ewangelizacji. Kiedy więc chrześcijańska cywilizacja zdaje się pogrążać w kryzysie i oddawać pola agresywnemu laicyzmowi, ten prosty galilejski robotnik zdolny jest wyprosić łaskę dla Kościoła, by wbrew ludzkim kalkulacjom wciąż wzrastał i zapalał nowe rzesze miłością do swego Boskiego przybranego Syna. Warunkiem jest naśladowanie Jego cnót – pokory, czystości, posłuszeństwa w wierze i zaufania Bogu. Z pewnością obejmie Józef swoją opieką i te sfery, które muszą być najbliższe patronowi Kościoła: obronę życia i rodziny oraz przeciwdziałanie ofensywie deprawacji.

Beata Falkowska

Nasz Dziennik