logo
logo

Zdjęcie: R.Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Rok łaski dla kościoła

Sobota, 20 lipca 2013 (02:05)

Z ks. abp. Rino Fisichellą, przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji, rozmawia o. Zdzisław Klafka CSsR

Ekscelencjo, jak przeżywany jest Rok Wiary przez przewodniczącego papieskiej rady, odpowiedzialnego za to wielkie wydarzenie?

– Bardzo intensywnie. Nie zapominajmy, że Rok Wiary powinien być przeżywany głównie w Kościołach lokalnych, w diecezjach, w stowarzyszeniach, w parafiach, w ruchach kościelnych. Cieszymy się, że wielu biskupów wystosowało listy pasterskie z okazji Roku Wiary, prowadzi katechezy na temat Credo, a wielu innych kontynuuje studium dokumentów Soboru Watykańskiego II.

„De evangelizatione numquam satis” (o ewangelizacji nigdy dość) – możemy powiedzieć, parafrazując słowa św. Bernarda. Ekscelencjo, dlaczego ewangelizacja winna być zawsze nowa?

– Ewangelizacja jest stale nowa, bo stale nowe jest to, co stanowi jej treść. A tą treścią jest – używając słów Listu do Hebrajczyków – Osoba Jezusa Chrystusa. Jezus Chrystus jest zawsze ten sam: wczoraj, dziś i na wieki. Ale Jezus objawia się każdej osobie z ciągle nowym obliczem. To właśnie oblicze samego Jezusa spotyka każdy człowiek w swoim życiu, w swojej historii, w swoim codziennym doświadczeniu i wnosi ono radykalną nowość, która nadaje sens życiu.

Papieska Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji jest nową strukturą w Kościele. Jej opatrznościową użyteczność przeczuwał Benedykt XVI. Na jaki element swojego posługiwania chciałby zwrócić uwagę Jego Ekscelencja?

– Pierwszym owocem, który dostrzegam, jest wielki entuzjazm. Niewiele ponad dwa lata temu ustanowiona została przez Ojca Świętego ta nowa instytucja i muszę stwierdzić, że w tym czasie odwiedziłem już ponad 300 diecezji. Entuzjazm, który przeżywamy, jest powiewem Ducha Świętego ożywiającym Kościół w jego działalności ewangelizacyjnej. Jesteśmy powołani, by być świadkami w społeczeństwie, które niestety marginalizuje chrześcijaństwo i wiarę. Musimy na to odpowiedzieć zdolnością pokazania silnej tożsamości chrześcijańskiej, głębokim poczuciem przynależności do Kościoła. Nasi wierni muszą wiedzieć, kim są i jaką misję mają do spełnienia. Tą misją jest zwiastowanie Jezusa Chrystusa. Musimy zatem znać Jezusa, musimy sprawić, aby stał się dziedzictwem naszego życia. Ale wiemy też, że nie zdołamy tego uczynić w pojedynkę, zrobimy to razem z Kościołem.

Dlaczego katecheza jest nadal tak istotna dla prowadzenia ewangelizacji?

– Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że jest niezbędna. Jest aktualna, ponieważ istnieje głęboki religijny analfabetyzm. Zauważamy, że ludzie wciąż posiadają głęboki zmysł religijny, ale często brakuje im słów, aby zakomunikować swoją wiarę. Dzieje się tak również z powodu braku ciągłości w formacji religijnej. Nie możemy zapominać, że katecheza zawsze należała do historii Kościoła, od kiedy zaistniała pierwsza wspólnota chrześcijan. Apostołowie zawsze nauczali. Jestem przekonany, że my, biskupi, jako pierwsi musimy na nowo z mocą stać się katechistami. Szczególnie w katedrze biskupiej, tam gdzie Kościół jest naprawdę matką, ale także nauczycielką. A więc trzeba podjąć na nowo wysiłek nauczania, zwłaszcza w kluczowych kwestiach, którymi są podstawowe prawdy naszej wiary. Nie tylko przekazujemy Credo, ale także podajemy ważne powody, dla których powinniśmy wierzyć. Poza tym Papież z nową ewangelizacją połączył kompetencje katechezy, aby wykazać, że nie może ona ograniczać się do sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego: chrztu, bierzmowania i Eucharystii, ale że katecheza, czyli formacja, towarzyszy całemu życiu chrześcijanina.

Błogosławiony Jan Paweł II pokładał ogromną ufność w katolickim duchu Narodu Polskiego i w jego wielowiekowej kulturze chrześcijańskiej. Z jakim przesłaniem chciałby się Jego Ekscelencja zwrócić do Polaków?

– Życzyłbym wiary w moc własnych korzeni, by nie zapomnieć nigdy nieodległej historii Narodu Polskiego; historii, która była świadkiem przekazu wiary w chwilach wielkiego cierpienia, a także w trudnym czasie komunizmu, w którym siłą dominującą był ateizm, a więc próba wymazania Pana Boga tak w polskim, jak i w innych narodach. Naród Polski potrafił przekazywać wiarę z pokolenia na pokolenie. To jest wielka odpowiedzialność, której powinni koniecznie być świadomi – moim zdaniem – rodzice i dziadkowie. Powinniśmy tak czynić, aby młodsze pokolenia, które przyjdą po nas, ponownie były zdolne przyjąć żywą wiarę, wierną wielowiekowemu dziedzictwu.

Przypomniałbym także fakt, że Jan Paweł II kładł ogromny nacisk na wymiar kulturowy. Polska posiada bogatą tradycję kultury, na którą składają się muzyka, teatr, literatura. To bogactwo ekspresji może posłużyć do przekazu wiary, ponieważ dzisiaj możemy przekazywać wiarę za pośrednictwem muzyki, literatury, teatru; za pośrednictwem piękna naszych katedr i naszych kościołów. Posiadamy ogromne dziedzictwo kulturowe, którego nie możemy roztrwonić i do którego nie wolno się nam nigdy przyzwyczaić, gdyż są to narzędzia nowej ewangelizacji.

Cieszymy się już bliską kanonizacją bł. Jana Pawła II. Ksiądz Arcybiskup był bardzo blisko Ojca Świętego, szczególnie podczas przygotowań do Roku Jubileuszowego.

– Mam z tego okresu wzruszające wspomnienia. Podczas spotkań z Janem Pawłem II widać były jego gesty sympatii dokonywane z wielką serdecznością. Takie znaki pozostają w pamięci. Czułem zawsze życzliwość Jana Pawła II. Pamiętam jako ciekawostkę spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, kiedy ks. kard. Roger Etchegaray przedstawiał wszystkie osoby, które przygotowywały Wielki Jubileusz. Grupa ta była nazywana komitetem centralnym. Jan Paweł II żartował, kiedy spotkał się z Centralną Komisją Jubileuszową, ponieważ miał w pamięci komitet centralny partii komunistycznej, który był czymś zupełnie innym. Kiedy kard. Etchegaray przedstawił mnie Ojcu Świętemu – wówczas byłem bardzo młody – Jan Paweł II wskazał na mnie i zapytał: „Czy to on?”, ponieważ myślał, że jestem o wiele starszy. Pamiętam więc z wielkim wzruszeniem zdziwienie Jana Pawła II, kiedy znalazł się przed kapłanem, jeszcze względnie młodym, ponieważ miałem wówczas 43 lata.

Jakie wydarzenia na najbliższe miesiące Roku Wiary przygotowała Rada ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji?

– Zwróciłbym szczególną uwagę na 13 października, gdy będziemy gościć w Rzymie oryginalną figurę Matki Bożej Fatimskiej. Będzie to dzień maryjny. Mam nadzieję, że zarówno sobota, 12 października, jak i niedziela, 13 października – wspomnienie ostatniego objawienia Matki Bożej w Fatimie, będzie czasem bardzo intensywnej modlitwy razem z Ojcem Świętym, zawierzenia świata Maryi Dziewicy. Również chciałbym mocno polecić wydarzenie, jakie nastąpi we wrześniu, gdy do Rzymu przybędą katechiści, aby dać znak nowej ewangelizacji w tym Roku Wiary, który rzeczywiście był rokiem łaski dla Kościoła.

Dziękuję za rozmowę.

o. Zdzisław Klafka CSsR

Nasz Dziennik