logo

Prześladowania chrześcijan w Korei Płn.

Wtorek, 26 stycznia 2021 (16:52)
Aktualizacja: Wtorek, 26 stycznia 2021 (17:07)
W północnokoreańskich obozach pracy przetrzymywanych jest co najmniej 50 tys. chrześcijan. Przestępstwem, za które zostali skazani, było wyznawanie wiary w Chrystusa.
 
Z powodu braku dostępu w Korei Płn. niezależnych obserwatorów dane są jedynie szacunkowe. Jednak śledztwo oenzetowskiej komisji ds. praw człowieka jednoznacznie stwierdza, że w tym kraju nie jest respektowana wolność pod każdym względem, w tym religijnym i słowa.

Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna od lat niezmiennie znajduje się na czele indeksu krajów, w których chrześcijanie są najbardziej prześladowani. Cały czas trwa antyreligijna indoktrynacja, gdzie w socjalistycznych hasłach propagandowych naród sprowadzany jest do roli boga, a najwyższy przywódca i przewodniczący Partii Pracy Kim Dzong Un – utożsamiany z jego prorokiem. Od 1948 roku 25 mln mieszkańców tego kraju jest niewolnikami jedynej na świecie dziedzicznej dyktatury rodzinnej, gdzie władza przechodzi z ojca na syna, a jedyny dopuszczalny kult odnosi się do rodziny Kim.

Oenzetowski raport informuje, że za posiadanie Biblii czy modlitwę bez jakiegokolwiek procesu trafia się do ciężkich gułagów, z których wielu nie wraca. Każda praktyka religijna uważana jest za przestępstwo, szczególnie atakowane jest jednak chrześcijaństwo, nazywane „opium dla ludu”, a misjonarze porównywani są do „wampirów sycących się krwią”.

JG, KAI