logo

25. Pielgrzymka Narodów w Zlatych Horach

Sobota, 18 września 2021 (18:46)
Aktualizacja: Sobota, 18 września 2021 (19:23)

Po raz 25. w sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych (Maria Hilf) pątnicy modlili się po polsku, po niemiecku i po czesku.

Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył bp opolski Andrzej Czaja. Biskupa ostrawsko-opawskiego reprezentował delegat, o. Jan Czudek. W podzielonej Europie wspólna modlitwa przedstawicieli trzech narodów jest znakiem pojednania.

Pielgrzymka Narodów odbywa się zawsze w trzecią sobotę września. 

Przed Mszą św. – to tradycja tej pielgrzymki – odmawiano w trzech językach Różaniec. Wzięli w nim udział konsul Niemiec w Opolu Birgit Fisel-Rösle oraz przewodniczący zarządu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Rafał Bartek.

Początek historii tego miejsca pielgrzymkowego sięga wojny trzydziestoletniej, zaś kult obrazu Matki Bożej w tutejszym kościele rozpoczął się w 1729 roku. Szczyt pielgrzymkowego zainteresowania sanktuarium przeżywało przed II wojną światową. Odwiedzało je wtedy ok. 100 tys. pątników rocznie.

Władze komunistyczne starały się to miejsce kultu zniszczyć. Pierwsze próby podjęto już w 1955 roku pod pozorem inwestycji w nieodległej kopalni. Ostatecznie w 1973 roku zapadła decyzja o unicestwieniu świętego miejsca. 22 września sprowadzono specjalną jednostkę z Brna, która wysadziła w powietrze cały kompleks wraz ze świątynią (miejscowi odmówili przyłożenia ręki do tego dzieła). Decyzja o odbudowie zapadła już po „jesieni ludów” w 1989 roku. W 1990 w czasie pielgrzymki do Czech kamień węgielny poświęcił Jan Paweł II. Odnowione sanktuarium wznowiło działalność w 1995 roku. 

W homilii biskup opolski nawiązał do papieskiej adhortacji i rodzinie „Amoris leatitia” (Radość miłości).

– Trzeba dziś wskazywać na piękno, wartość i znaczenie miłości małżeńskiej i rodzinnej. By młode pokolenie jej pragnęło, trzeba do tej miłości nawoływać, ale też wychowywać. Sakrament małżeństwa jest, zwłaszcza w młodym pokoleniu, lekceważony. Wielu młodych widzi w nim raczej balast na życie, a przecież jest to dar Boga, który ma w sobie przeobrażającą moc, która sprawi, że ludzka miłość, z natury słaba, może być trwała aż po grób. Jest to wielkie Boże wsparcie. Trzeba to życiem dzieciom i wnukom przekazać, współpracując z Bogiem. [...] Tak kształtować życie rodzinne, aby rodziny chrześcijańskie stawały się coraz bardziej domowymi Kościołami. Fundamentem jest wspólna modlitwa domowników, czytanie Pisma Świętego i budowanie wspólnoty we wzajemnej miłości. Tu, w sanktuarium Matki Bożej, polecamy Maryi Matce Kościoła nasze rodziny. By stawały się Bogiem silne i miłością wielkie.

Biskup wezwał także do odnowienia Kościoła przez przemianę i świętość osobistego życia.

AB, KAI