Do Ziemi Świętej wracają pielgrzymi
– Bardzo czekamy na nowy napływ pielgrzymów, bo Ziemia Święta bez pielgrzymów jest niepełna – mówi ks. abp Pierbattista Pizzaballa. Podkreśla on, że pielgrzymka do ojczyzny Jezusa zawsze jest silnym doświadczeniem wiary.
– Moje doświadczenie pokazuje, że pielgrzymi, którzy przybędą do Ziemi Świętej, odbędą tę pielgrzymkę, przechodzą też głęboką przemianę w swoim życiu. W jakimś sensie przyjmują ósmy sakrament. Bo sakramenty łączą nas z osobą Jezusa, a tym właśnie jest Ziemia Święta. Można czytać Ewangelię gdziekolwiek się znajdujesz, ale kiedy tu przyjedziesz, zdajesz sobie sprawę, że Betlejem, Nazaret, Betania to nie jakieś pamiętne miejsca, lecz konkretna rzeczywistość. I to pomaga zbliżyć się do osoby Jezusa jako konkretnej rzeczywistości – zaznacza hierarcha.
Łaciński patriarcha Jerozolimy podkreśla, że na ponowny napływ pielgrzymów czekają też miejscowi chrześcijanie, którzy w dużej mierze utrzymują się z obsługi ruchu pielgrzymkowego. Od tego wsparcia zależy przetrwanie Kościoła w Ziemi Świętej.
JG, KAI

