Białoruś: W kościele w diecezji witebskiej zachowały się dwa szkice obrazu Jezusa Miłosiernego
Ksiądz Pożarski wyznał, że o istnieniu obu obrazów dowiedział się od arcybiskupa seniora mińsko-
-mohylowskiego Tadeusza Kondrusiewicza, gdy w pierwszą sobotę lipca 2022 r. jechał z nim do sanktuarium maryjnego w Budsławiu. Arcybiskup powiedział, że w Wołkołacie w rejonie dokszyckim znajduje się pierwszy szkic Jezusa Miłosiernego wykonany przez Kazimirowskiego, ale namalowane na nim oblicze Pana Jezusa, jak wiemy z Dzienniczka s. Faustyny, nie spodobało się jej, gdyż nie oddawało piękna jej wizji. Kapłan był „wręcz oszołomiony” tą po raz pierwszy usłyszaną historią. Zdziwił się, że – oprócz małej grupki miejscowych mieszkańców – nic o niej nie wiedzą czciciele Miłosierdzia Bożego na całym świecie. On również nie znał jej, choć w latach 1990-92 pracował w parafii w Duniłowiczach, 20 km od Wołkołaty, a od ponad 40 lat jest wiernym czcicielem i propagatorem tego kultu.
Postanowił więc jak najszybciej pojechać do kościoła św. Jana Chrzciciela w Wołkołacie, aby na miejscu zbadać tę sprawę, ale udało mu się to zrobić dopiero 8 maja br.
Ks. Pożarski po drabinie wszedł na galerię, sfotografował tam i wymierzył pierwszy obraz w drewnianej ramie – ma on wymiary: 1650 na 900 mm, z czego szerokość samej ramy wynosi 100 mm. Drugi obraz – o wymiarach 1390 x 740 mm, w tym szerokość drewnianej ramy 60 mm – jest w znacznie lepszym stanie, ale też wymaga gruntownej renowacji. Jest to zapewne drugi obraz pędzla Kazimirowskiego.
Powszechnie wiadomo, że aby namalować duży obraz, potrzebna jest jego mniejsza kopia – szkic, aby zamawiający mógł odnieść się do propozycji artysty. Można więc przyjąć, że na słupie w kościele w Wołkołacie wisi drugi obraz Jezusa Miłosiernego, na którego podstawie powstał duży wizerunek, znajdujący się obecnie w kościele Świętej Trójcy w Wilnie – w sanktuarium Miłosierdzia Bożego.
APW, KAI

