Japonia: Zmarł Shigemi Fukahori – działacz katolicki
W wieku 93 lat w szpitalu w Nagasaki zmarł 3 stycznia Shigemi Fukahori – japoński katolik, który przeżył zrzucenie bomby atomowej na to miasto w sierpniu 1945 roku i który później stał się działaczem antywojennym. Jego pogrzeb odbył się 6 bm. w miejscowej katedrze Niepokalanego Poczęcia, zwanej popularnie Urakami.
Był on gorliwym wiernym tej świątyni, prawie całkowicie zburzonej w wyniku wybuchu jądrowego 9 sierpnia 1945 roku (jego epicentrum znajdowało się zaledwie 500 m od katedry). Fukahori przyczynił się do jej odbudowy w 1959 roku. Ostatnio wraz z grupą innych parafian zbierał pieniądze na nowy dzwon dla katedry w miejsce starego, zniszczonego w czasie wybuchu. Przez większą część swojego życia rodzina Fukahori uczestniczyła w codziennej Mszy św. w odbudowanym kościele.
Miał zaledwie 14 lat, gdy bomba spadła na to miasto. Pracował wówczas w stoczni kilka kilometrów od epicentrum i przez lata nikomu nie opowiadał o tym swoim doświadczeniu. Przypadkowe spotkanie z ofiarą zamachu bombowego w hiszpańskiej Guernice w 1937 roku pomogło mu się otworzyć na działalność na rzecz wyeliminowania broni jądrowej ze światowych arsenałów i na współdziałanie z organizacjami pokojowymi.
Fukahori spotkał się z Papieżem Franciszkiem i wręczył mu wieniec z kwiatów w imieniu tych organizacji, gdy Papież odwiedził Nagasaki 29 listopada 2019 roku w czasie swej podróży do Japonii.
W wywiadzie dla państwowego Radia i Telewizji NHK wyznał m.in.: „W dniu, w którym spadła bomba, usłyszałem wołanie o pomoc. Kiedy podszedłem i wyciągnąłem rękę, skóra tej osoby się rozpuściła. Wciąż pamiętam, jakie to było uczucie”.
Często przemawiał do studentów, mając nadzieję, że przejmą od niego to, co nazywał „pałeczką pokoju” w nawiązaniu do swojej działalności pokojowej.
AB, PAP

