Baranki św. Agnieszki – papieska tradycja z polskim akcentem
Zgodnie z wielowiekową tradycją, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Agnieszki, męczennicy rzymskiej, w bazylice pod jej wezwaniem przy rzymskiej via Nomentana poświęcono dwa baranki, których wełna zostanie użyta do przygotowania paliuszy dla nowych arcybiskupów.
Nieprzerwanie od II połowy XIX w. w tym wydarzeniu ważną rolę odgrywają siostry nazaretanki,
które przygotowują baranki na tę uroczystość.
„Nasza matka założycielka, bł. Maria Franciszka Siedliska, odczytała pomoc w przygotowaniu baranków na wspomnienie św. Agnieszki jako wyraz naszej służby Kościołowi” – wskazuje w rozmowie z serwisem Vatican News s. Dorota Podwalska, przełożona prowincjalna sióstr nazaretanek w Rzymie. „Od końca XIX w. tradycja przygotowywania baranków w przeddzień św. Agnieszki jest przekazywana kolejnym pokoleniom sióstr w domu macierzystym. Dziś nasz udział w tej tradycji jest wyrazem miłości i wierności wobec Kościoła” – dodaje.
Przygotowanie baranków od lat wygląda podobnie:
w przeddzień wspomnienia św. Agnieszki są one przywożone do nazaretańskiego domu przy via Machiavelli, gdzie siostry przygotowują je, kąpią, karmią i opiekują się nimi przez noc. Następnego dnia umieszczają je w dwóch koszach. Jeden z nich jest udekorowany czerwonymi różami – symbolem męczeństwa – i napisem S.A.M. (Sant’Agnese Martire), a drugi – białymi różami, symbolizującymi dziewictwo i napisem S.A.V.
(Sant’Agnese Vergine).
O poranku przed domem sióstr pojawia się samochód
z bazyliki Św. Jana na Lateranie. W asyście dwóch laterańskich kamerdynerów baranki zostają przewiezione na uroczystą Mszę św. do bazyliki św. Agnieszki za Murami. Celebruje ją najczęściej opat, generał Księży Kanoników Regularnych Laterańskich. Stamtąd zaś zwierzątka trafiają już do benedyktynek na Zatybrze.
„Jeszcze jeden element naszej duchowości łączy się
z tradycją baranków” – podkreśla przełożona prowincjalna nazaretanek. „Nasze zajmowanie się nimi i ich przygotowanie do błogosławieństwa jest proste i ukryte, jak ukryte i zwyczajne było życie Świętej Rodziny
w Nazarecie” – akcentuje.
APW, KAI

