logo

Patriarcha Jerozolimy: pamiętajmy o wszystkich cierpiących z powodu wojny

Niedziela, 20 kwietnia 2025 (17:44)
Aktualizacja: Niedziela, 20 kwietnia 2025 (19:10)

„Pamiętajmy o naszych braciach i siostrach w Strefie Gazy i wszystkich, którzy cierpią z powodu wojny, pomóżmy im nieść ten ciężar, to nasz sposób,
by głosić życie i zmartwychwstanie Jezusa”
– powiedział łaciński patriarcha Jerozolimy ks. kard. Pierbattista Pizzaballa w Niedzielę Wielkanocną.

„Jeśli rzeczywiście jesteśmy chrześcijanami, jeśli wierzymy w Chrystusa, [...] to głoszenie jego zmartwychwstania jest dla nas obowiązkiem. To nasza odpowiedzialność, by czynić to nie tylko wtedy, gdy otacza nas śmierć, ale szczególnie wtedy. Tutaj i teraz w tych okolicznościach, jesteśmy zobowiązani, by mówić, kim jesteśmy i do kogo należymy” – oświadczył katolicki hierarcha w kazaniu podczas Mszy wielkanocnej w bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie.

Mówmy z siłą i determinacją, że „się nie boimy, że nadal jesteśmy małą mniejszością, która jednak ma znaczenie: buduje więzi, szeroko otwiera zamknięte drzwi i burzy mury podziałów” – wezwał ks. kard. Pizzaballa. Na ceremonię stanowiącą główną uroczystość katolickiej Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego w Jerozolimie przybyło kilkuset lokalnych wiernych i pielgrzymów
z całego świata.

„Pusty grób Chrystusa jest dla nas znakiem i dowodem,
że nastanie sprawiedliwość, że nadzieja się spełni,
a pokój zostanie przywrócony” – podkreślił ks. kard.
w sanktuarium, w którym według tradycji znajduje się Golgota, miejsce ukrzyżowania Jezusa, a także grób,
gdzie złożono Jego ciało.

„Nie mamy złudzeń, wiemy, co dzieje się wśród nas i na świecie. Nie możemy nie wyrazić naszego zaniepokojenia możliwym dalszym pogorszeniem sytuacji politycznej
i pogłębiającą się katastrofą humanitarną, która ma miejsce szczególnie w Gazie” – kontynuował hierarcha
w homilii wygłoszonej w języku angielskim.

„Droga cierpienia nigdy nie jest samotna, ponieważ budzi się na niej współczucie i miłość. [...] Chodzi nie o naiwność i wizjonerstwo, ale o wiarę, że Bóg kieruje historią, pomimo małości ludzi, i nie pozwoli, by świat zginął.
Nawet jeżeli nam się wydaje, że wciąż kroczymy drogą krzyżową, koniec jest tutaj, przy pustym grobie Chrystusa. I ta pewność zawsze nam towarzyszy” – dodał.

Ksiądz arcybiskup pozdrowił też wszystkich wiernych swojego patriarchatu, który obejmuje, oprócz Jerozolimy, terytoria palestyńskie, Izrael, Jordanię i Cypr. Na tych terenach mieszka w sumie ok. 300 tys. katolików obrządku rzymskiego, z czego w samej Ziemi Świętej ok. 30 tys.

APW, PAP