Ks. bp Szkudło: Świat potrzebuje znaku
Proszę was w te wielkanocne święta: nie bójcie się być znakiem. Nie zaniedbujcie bycia znakiem! Jako Kościół, który „dążąc ku górze”, całą resztą świata
i całą resztę ludzkości pociąga za sobą – powiedział dzisiaj w Niedzielę Wielkanocną ks. bp Marek Szkudło. Administrator archidiecezji katowickiej przewodniczył Mszy św. w katedrze Chrystusa
Króla w Katowicach.
Ksiądz bp Szkudło zwrócił uwagę na przyczyny niewiary Tomasza. Zauważył, że wynikała ona z braku przyjęcia świadectwa pozostałych uczniów. Podkreślił też,
że w wyznaniu Tomasza kryło się głębokie pragnienie spotkania z Jezusem Zmartwychwstałym. – Tomasz wysłuchał opowieści współbraci z apostolskiego grona
i oświadczył, że nie wierzy, że potrzebuje znaków, a nie słów. I to nie samych znaków, czyli ran Jezusa, „śladów gwoździ”, których dotknąć będzie mógł swoimi palcami,
ale i Jego samego – mówił.
Kaznodzieja wskazał na różnicę pomiędzy poznaniem płynącym z wiary a rozumem. Podkreślił, że wiara nie jest jedynie uznaniem, że Bóg istnieje, ale odkryciem Jego działania i przyjęciem tego, Kim rzeczywiście jest. – Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem człowieka – to prawda wyłaniająca się z ciemności nocy, która najpierw omiotła Golgotę dramatycznym spektaklem, a potem
– kilkadziesiąt godzin później – ustąpiła przed Światłem, które „nigdy nie zachodzi”. Przed Jezusem Chrystusem
– wyjaśnił.
Ksiądz biskup podkreślił, że posłannictwem Kościoła jest świadectwo, które ma swoje źródło w spotkaniu z Bogiem. Przywołał słowa św. Jana Pawła II z encykliki „Redemptor hominis”: „Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli
nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i nie uczyni
w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa”.
APW, PAP

