Organista z sulechowskiej fary zaprosił mieszkańców do gry na organach
Sulechowianie po raz kolejny mieli okazję nie tylko dowiedzieć się, jak działają organy, ale też samemu na nich zagrać. Wszystko to za sprawą inicjatywy: „Co piszczy w piszczałce?”, do udziału w której
22 maja zaprosił sulechowski organista z fary.
– Takie inicjatywy to inwestycja na przyszłość, aby ludzie, niezależnie od wieku, znali wartość dziedzictwa, którego
są spadkobiercami. Nawet jeśli do tej pory nie byli świadomi tego spadku. To od nich w przyszłości będzie zależał w znacznym stopniu stan tych instrumentów
– zaznaczył Leszek Knopp, organista z sulechowskiej fary.
Muzykę organową tego wieczoru przybliżał także Adam Olejnik, który prowadzi Zakład Organmistrzowski Ars Organum w Głoguszu koło Sulechowa. – Organy zwane królem instrumentów są esencją muzyki – podkreślił Adam Olejnik. – W naszych modlitwach zanoszonych do Boga módlmy się, aby nie pozbawił nas wartościowej muzyki
– dodał.
APW, KAI

