Meksyk: Nie żyje ksiądz katolicki
Na rozkopanej drodze między miastami Zumpango
a Mezcala w południowo-środkowym Meksyku znaleziono 6 października wczesnym popołudniem zwłoki ks. Bertoldo Pantaleóna Estrady, o którego zaginięciu oznajmiono 4 bm. w mieście Cocula
w stanie Guerrero na południu kraju.
Prokuratura krajowa wszczęła śledztwo w tej sprawie,
nie wykluczając zabójstwa.
W oświadczeniu wydanym na wieść o śmierci tego kapłana – proboszcza parafii św. Krzysztofa w Mezcali (diecezja Chilpancingo-Chilapa) – episkopat meksykański wyraził smutek i ból z tego powodu. Podkreślono, że to „kolejny przejaw przemocy, który pogrąża w smutku naszą wspólnotę”. Biskupi wezwali „kompetentne władze stanowe i federalne do przeprowadzenia natychmiastowego, dogłębnego i przejrzystego dochodzenia w tej sprawie,
aby wyjaśnić tę zbrodnię i zapewnić sprawiedliwe ukaranie odpowiedzialnych za nią”.
Jednocześnie hierarchowie zapewnili o swych modlitwach, aby „za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny
z Guadalupe Chrystus Dobry Pasterz przyjął naszego
brata do swego królestwa i aby mógł on cieszyć się obiecaną wieczną radością”.
Głęboki smutek i ból wyraziło również na swej stronie
X Towarzystwo Jezusowe (jezuici), którego członkiem
był zaginiony i zmarły kapłan. „Prosimy, aby wyjaśniono wszystkie fakty, aby zwyciężyła sprawiedliwość i aby
mogły zatriumfować prawda i pokój”.
Ksiądz Bertoldo Pantaleón Estrada urodził się
21 października 1966 r.
Gdyby potwierdziła się wersja o jego zabójstwie, byłby
to kolejny taki przypadek w Meksyku w ostatnich latach. Według Multimedialnego Ośrodka Katolickiego, badającego przemoc wobec duchowieństwa w tym kraju, w latach 1990-2024 zamordowano tam 66 księży. Do tego wykazu trzeba dodać znacznie większą liczbę aktów przemocy
i grożenia śmiercią wielu księżom, w tym kilku biskupom,
a także świeckim działaczom kościelnym, oraz napaści
na budynki sakralne. Meksyk jest obecnie najniebezpieczniejszym krajem w Ameryce Łacińskiej
dla ludzi Kościoła.
AB, KAI

