logo

Papież wyświęcił na biskupa Mirosława Wachowskiego

Niedziela, 26 października 2025 (18:31)
Aktualizacja: Poniedziałek, 27 października 2025 (08:24)

Papież Leon XIV wyświęcił dzisiaj na biskupa
ks. Mirosława Wachowskiego, dotychczasowego podsekretarza ds. Relacji z Państwami
w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej,
który został mianowany nuncjuszem apostolskim
w Iraku. W homilii apelował do dyplomaty,
aby niósł nadzieję w kraju naznaczonym przez ból.

Podczas Mszy św. w bazylice św. Piotra Papież powiedział: – Dzisiaj Kościół w Rzymie raduje się z Kościołem powszechnym, ciesząc się z daru nowego biskupa: Mirosława Stanisława Wachowskiego, syna polskiej ziemi.

Przywołał wybrane przez niego motto: Gloria Deo Pax Hominibus (Chwała Bogu, pokój ludziom).

– Oto głęboki sens każdego chrześcijańskiego powołania,
a zwłaszcza tego biskupiego: ukazywać swoim życiem chwałę Bogu i Jego pragnienie pojednania świata z Nim
– dodał Leon XIV.

Podkreślił, że pierwszą lekcją dla każdego biskupa jest pokora.

– Nie pokora słów, ale ta, która mieszka w sercu
tego, który wie, że jest sługą, a nie panem, pasterzem,
a nie właścicielem stada – wyjaśnił.

Papież zwrócił się do ks. abp. Wachowskiego: – Pochodzisz z ziemi jezior i lasów. W tych krajobrazach, w których nauczycielką jest cisza, nauczyłeś się kontemplować. Wśród śniegu i słońca nabrałeś umiaru i siły, w chłopskiej rodzinie: wierności ziemi i pracy.

– Te korzenie są nie tylko wspomnieniem, które trzeba zachować, ale stałą szkołą – zauważył Leon XIV.

Przypomniał pracę ks. abp. Wachowskiego
w watykańskiej dyplomacji: w Senegalu i w Polsce,
przy międzynarodowych organizacjach w Wiedniu
i w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Wyraził uznanie dla jego kompetencji, szacunku i poświęcenia.

Papież mówił nowemu nuncjuszowi apostolskiemu w Iraku, że musi być tam duszpasterzem i świadkiem nadziei
na ziemi naznaczonej przez ból i pragnienie odrodzenia.

Zaznaczył, że zadaniem nuncjusza apostolskiego
nie jest obrona stronniczych interesów, ale służba
na rzecz jedności.

Leon XIV zwrócił uwagę na bogactwo tradycji Kościoła katolickiego w Iraku i prastarą obecność chrześcijan
w Mezopotamii.

– W tym regionie modli się w języku, którym mówił
Jezus – aramejskim. Te korzenie apostolskie są znakiem kontynuacji, których nie mogła zgasić okrutna przemoc,
do jakiej doszło tam w ostatnich dekadach – powiedział.

APW, PAP