Radom: Rośnie liczba bezdomnych w mieście
Około 400 bezdomnych jest pod opieką streetworkerów Caritas Diecezji Radomskiej.
– Weryfikacja ilości tych osób to efekt długiej i mroźniej zimy – powiedział Hubert Kaczmarczyk. Niepokojąca jest liczba coraz młodszych osób, których dotyka kryzys bezdomności.
Dane te zostały przedstawione w czasie konferencji prasowej, która odbyła się 17 lutego w siedzibie radomskiej Caritas. Hubert Kaczmarczyk poinformował, że zmieniła się również mapa bezdomności w Radomiu. Streetworkerzy otrzymują sygnały od mieszkańców o nowych grupach osób, które przebywają m.in. w pustostanach. Nie ukrywają, że niepokojącym zjawiskiem są coraz młodsze osoby, które trafiają na ulicę.
– Ktoś pomyśli, że powodem takiego stanu rzeczy jest alkohol lub trudna sytuacja życiowa. Nie, to głównie uzależnienie od środków psychotropowych, które powodują różnego rodzaju schorzenia, które również wymagają szpitalnego leczenia i wsparcia psychiatrycznego – powiedział Hubert Kaczmarczyk.
Innym problemem wśród bezdomnych jest wiek.
– Osoby te starzeją się i wymagają różnego rodzaju usług opiekuńczych. Dla nas wyzwaniem jest, aby te osoby były kontrolowane, aby ich stan zdrowia nie pogorszył się. Wielu bezdomnych pochodzi z rozbitych rodzin, dlatego ich funkcja opiekuńcza jest mocno zaburzona. Dlatego staramy się uczyć ich zaufania do drugiego człowieka – przekonuje streetworkerka Magdalena Walczak.
Streetworkerzy radomskiej Caritas dodają, że z powodu długiej i mroźniej zimy, ich działania wobec bezdomnych są bardzo wymagające. Dlatego kontynuowane są codzienne patrole, dyżury w schronisku i noclegowni dla bezdomnych kobiet i mężczyzn. Dwa razy w tygodniu udają się w teren, gdzie sprawdzane są miejsce, w których mogą przebywać bezdomni.
APW, KAI

