logo

Ks. kard. Sarah o papieskiej podróży do Afryki

Wtorek, 7 kwietnia 2026 (11:49)
Aktualizacja: Wtorek, 7 kwietnia 2026 (12:01)

Pochodzący z Gwinei ks. kard. Robert Sarah będzie towarzyszył Leonowi XIV w jego pierwszej podróży apostolskiej na Czarny Ląd. W ciągu 10-dniowej pielgrzymki Papież odwiedzi Algierię, Kamerun, Angolę i Gwineę Równikową.

Zaproszenie ks. kard. Sarah czytane jest w kluczu
jego dogłębnej znajomości realiów Czarnego Lądu
i zaangażowania na rzecz wcielania afrykańskiego dziedzictwa do skarbca Kościoła powszechnego.

W podróżach zwyczajowo towarzyszą Papieżowi prefekci dykasterii Kurii Rzymskiej związanych w różnej mierze
z odwiedzanym miejscem i wyzwaniami, jakie niesie
ono dla Kościoła i społeczeństwa. Zawsze obecny jest
m.in. sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej (watykański odpowiednik premiera), sekretarz ds. relacji z państwami (watykański odpowiednik ministra spraw zagranicznych)
i proprefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji, która odpowiada za misyjną działalność Kościoła. W nadchodzącej pielgrzymce weźmie udział również ponad 40 biskupów
z krajów Afryki Środkowej, co wzmacnia regionalny charakter spotkania i czyni je punktem odniesienia
dla Kościoła na tym kontynencie.

Ksiądz kard. Sarah, były arcybiskup metropolita
Konakry, w Gwinei spędził znaczną część swojej posługi
w warunkach silnej presji politycznej wywieranej na Kościół podczas dyktatury Sékou Touré. Mianowany przez Jana Pawła II biskupem, w wieku zaledwie 34 lat, musiał podtrzymywać życie kościelne w sytuacji prześladowań
i kontroli państwowej, co w decydujący sposób ukształtowało jego profil duszpasterski. Już w Rzymie, gdzie pełnił ważne funkcje w Kurii, zawsze zachowywał rozpoznawalny głos, zwłaszcza w kwestiach, takich
jak liturgia, życie duchowe i obrona tożsamości chrześcijańskiej. Zamiast osłabiać więź z Afryką, międzynarodowe zaangażowanie ugruntowało jego rolę jako autorytetu dla wielu książy biskupów i wiernych
na tym kontynencie, w momencie gdy Kościół afrykański zyskuje na znaczeniu w ramach całego Kościoła powszechnego.

Ksiądz kard. Sarah spodziewa się, że papieska podróż
do Afryki będzie przede wszystkim głoszeniem Chrystusa
i umacnianiem w wierze. Wskazuje, że kiedy Kościół traci orientację na Boga, przestaje wypełniać swoją podstawową misję. Odnosi się tu do kontekstu Zachodu, gdzie – jak zauważa – „wydaje się, że od pewnego czasu Kościół mówi wyłącznie o zmianach ekologicznych, migrantach, pokoju”. „Kościół jednak nie jest organizacją pozarządową! Nie jest rolą Kościoła mówienie wyłącznie o kwestiach społecznych. Musi on łączyć człowieka z Bogiem” – zaznaczył afrykański hierarcha. Dodał, że od Papieża Afrykanie chcą przede wszystkim usłyszeć o Jezusie, a nie o dotykającej ich biedzie i innych wyzwaniach codzienności.

Afrykański hierarcha zauważył, że podróż Leona XIV
na Czarny Ląd pokaże światu młody, prężny Kościół, który nabiera na znaczeniu w Kościele powszechnym. „Chrystus pozostaje dla mieszkańców Afryki punktem odniesienia”
– wskazał ks. kard. Sarah. Zaakcentował, że wiosna tamtejszego Kościoła może być antidotum na „Zachód
bez Boga i cywilizację bez korzeni”.

APW, KAI