Bronienie przez banki Bankowego Tytułu Egzekucyjnego (BTE) świadczy o tym, jakie Eldorado nad Wisłą stworzyły tym instytucjom władze. BTE jest to przecież relikt stalinowskich rozwiązań prawnych kompromitujący państwo polskie w kwestii regulacji stosunków na linii bank – klienci.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ta forma bezprawia i całkowitej dominacji zostanie zatrzymana, ale dopiero w połowie przyszłego roku. Banki straszą opinię publiczną, że będzie się to wiązać z wyższymi kosztami i aktami notarialnymi itd.
Czas zrozumieć, ze banki nie są w tej chwili instytucjami zaufania publicznego. Na przestrzeni ostatnich 8 lat było to szczególnie widoczne w kwestii tzw. kredytów frankowych czy polisolokat. Banki także tracą zaufanie, nakładając jedne z najwyższych marż w stosunku do tego, co się dzieje w Europie. Mamy przecież sytuację, w której stopy procentowe wyraźnie spadają, a łączna i rzeczywista stopa oprocentowania rośnie. Rosną marże, rosną prowizje i różnego rodzaju dodatkowe opłaty. Nawet za wyjmowanie własnych pieniędzy z bankomatu musimy zapłacić.
To rozpasanie sektora bankowego na świecie jest skandaliczne. W Polsce banki działają bez realnych ograniczeń. A więc trwają w samowoli, tworząc swój raj finansowy. Kolejne ekipy rządowe są niezwykle uległe i przyjazne względem banków. Troszczą się także o interes instytucji finansowych, a nie ich klientów. Dodajmy, że są to w większości banki zagraniczne.

