TK uznał za konstytucyjne przekazanie części środków zgromadzonych w OFE do ZUS. Sędzia tłumaczył, że określenie charakteru prawnego składki emerytalnej i znaczenie zarządzania nią przez OFE było kluczową kwestią w rozpatrywanej sprawie.
– Składka emerytalna, stanowiąc uprzednio część prawa majątkowego pracownika do wynagrodzenia brutto […] podobnie jak podatek dochodowy (jest) ciężarem publicznym […], a jednocześnie daniną publiczną – uznał sędzia.
Stwierdził, że płacenie składki jest obowiązkiem ubezpieczonych, więc środki pochodzące ze składki emerytalnej nie mogą być rozumiane w sensie konstytucyjnym jako własność prywatna ubezpieczonych.
W jego ocenie, pieniądze te stanowią publiczne środki na pokrycie zobowiązań państwa, a przekazanie ich do OFE to czynność techniczno-administracyjna.
Według TK, traktowanie aktywów OFE jako prywatnych środków ubezpieczonych miałoby daleko idące konsekwencje konstytucyjne. Ustawodawca doprowadziłby w ten sposób do naruszenia istoty własności, czyli przymusowego oszczędzania i przekazania części wynagrodzenia podmiotowi prywatnemu. Zdaniem Trybunału, to mogłoby być niekonstytucyjne wyzucie obywatela z własności na rzecz podmiotu prywatnego.
Trybunał Konstytucyjny uznał za zgodne z Konstytucją najważniejsze z zaskarżonych przez prezydenta i Rzecznika Praw Obywatelskich wprowadzonych dwa lata temu zmian w OFE. Za niekonstytucyjny uznał tylko zakaz reklamy funduszy.
Zdania odrębne do kilku wątków wyroku zgłosili w różnym zakresie sędziowie Teresa Liszcz – do czterech punktów wyroku, Mirosław Granat – do dwóch i Wojciech Hermeliński – do jednego.

