logo
logo
 

Beata Szydło

Budżetowy bubel

Piątek, 6 września 2013 (20:23)

Rząd przyjął projekt budżetu na 2014 rok oraz kierunki zmian w systemie emerytalnym. Według informacji przekazanych przez ministra finansów Jacka Rostowskiego projekt budżetu na 2014 rok przewiduje deficyt budżetowy na poziomie 47,7 mld zł. Dochody mają osiągnąć poziom 276,5 mld zł, zaś wydatki – 324,2 mld zł.

Na to, jak będzie wyglądał ostateczny projekt budżetu, musimy jeszcze poczekać. Jednak teraz jest pewne, że demontaż systemu emerytalnego był zdecydowanym warunkiem do tego, aby rząd mógł przygotować projekt przyszłorocznego budżetu. Ani premier Donald Tusk, ani minister Rostowski nie ukrywali na dzisiejszej konferencji tego faktu. Taka sytuacja wynika z ogromnych problemów finansów publicznych i budżetu państwa, za jakie odpowiada gabinet Donalda Tuska.

Politycy Platformy zrobią wszystko, żeby zagwarantować sobie możliwość wydawania środków. Deficyt budżetowy mimo że według projektu ma być obniżony, w dalszym ciągu jest bardzo wysoki. Musimy pamiętać, że w przyszłym roku mamy wybory do Parlamentu Europejskiego i samorządowe. Dlatego też przyszłoroczny budżet będzie miał charakter wyborczy.

Tusk nie pozwoli, aby ograniczać możliwości gry budżetem w kampanii wyborczej. Zrobi on wszystko, żeby zmiany w systemie emerytalnym przeprowadzone zostały jeszcze w 2013 roku. Najgorsze, co może spotkać Polaków to pośpiech, jeżeli reforma emerytalna będzie przepychana kolanem przez rząd PO – PSL, z czym mieliśmy do czynienia poprzednio. Pośpiech sprawia, że już teraz możemy obawiać się jego rzetelności i znów będziemy mieli do czynienia z budżetowym bublem, który będzie trzeba później zmieniać, zaś z drugiej strony polskie społeczeństwo nie będzie w stanie – w tym pośpiechu – poznać  rzetelnych informacji na temat budżetu. Wszystko to jest ze sobą powiązane.

W dalszym ciągu nie ma żadnych konkretnych i merytorycznych informacji o całościowej reformie finansów publicznych. Nie wiemy, co rząd Donalda Tuska planuje. Musimy pamiętać o zamrożonych progach ostrożnościowych. Pokusa wydawania ponad miarę, czyli dalszego zadłużania się Polski, będzie bardzo duża. W przyszłym roku kosztem polskich podatników i przyszłych emerytów rząd będzie nadal nas zadłużał.

Not. IK


Beata Szydło – wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Beata Szydło

NaszDziennik.pl