logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Tauron przejmie „Brzeszcze”

Poniedziałek, 19 października 2015 (19:10)

KWK „Brzeszcze” będzie fedrować węgiel dla Tauronu. Przejęcie kopalni ma nastąpić w ciągu kilku tygodni. Porozumienie ze spółką negocjowały m.in. związki zawodowe.

Przedstawiciele Tauronu i Spółki Restrukturyzacji Kopalń podpisali dzisiaj przedwstępną warunkową umowę sprzedaży aktywów kopalni „Brzeszcze”. Nabywcą będzie Spółka celowa Tauronu – RSG, która wkrótce zmieni nazwę na Nowe Brzeszcze – Grupa Tauron. W ubiegłym tygodniu zarząd spółki i przedstawiciele związków zawodowych parafowali projekt porozumienia regulującego kwestie pracownicze w kopalni po jej przejęciu od Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK). 

Osobą negocjującą porozumienie był m.in. Stanisław Kłysz, przewodniczący kopalnianej „Solidarności”. W jego ocenie, jest ono korzystne, ale w momencie gdy zostanie w całości zrealizowane. 

– Jeśli będzie ono realizowane, to będzie dobrze, ale jeśli nie, wtedy będziemy się obawiali. Prosty przykład to porozumienie z rządem, jakie zawarto 17 stycznia, choć zostało podpisane, jego realizacja jest tyko cząstkowa – tłumaczy.

Również ta transakcja jest pokłosiem porozumienia zawartego między rządem a górniczymi związkami 17 stycznia br. Zapisano w nim wówczas, że po przejściu procesu restrukturyzacyjnego „Brzeszcze” zostaną nabyte przez potencjalnego inwestora. Na sprzedaż zgodę musi wyrazić Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie SRK, w której jedynym akcjonariuszem jest Skarb Państwa.

– Posiedzenie odbędzie się 9 listopada i tam zostaną podjęte ostateczne decyzje w tej sprawie. Zostanie podpisany akt notarialny. Na razie wymogi proceduralne decydują o ostatecznym terminie przejęcia kopalni przez nową spółkę – podkreśla Stanisław Kłysz.

Prezes grupy Tauron Jerzy Kurella ocenił, że rozpoczęcie działalności przez Nowe Brzeszcze – Grupa Tauron jest bardzo bliskie. 

– Jestem zadowolony, że negocjacje dotyczące zakupu aktywów KWK Brzeszcze zakończyły się pomyślnie i udało nam się znaleźć porozumienie satysfakcjonujące obie strony. Co ważne – przejmujemy kopalnię za symboliczną złotówkę. Rozpoczęcie działalności przez Nowe Brzeszcze – Grupa Tauron jest bardzo bliskie. W kontekście realizowanych przez nas inwestycji w aktywa wytwórcze w nadchodzących latach własny węgiel kamienny będzie zyskiwał na znaczeniu i pozwoli lepiej zabezpieczyć nasze potrzeby – ocenił Kurella.

Zgody odpowiednich organów właścicielskich musi również uzyskać spółka celowa Tauronu, która stanęła do przetargu ws. kopalni „Brzeszcze”. Standardowo przy tego typu transakcjach zgodę na koncentrację musi wydać prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Z kolei minister środowiska powinien zezwolić na przeniesienie koncesji wydobywczej na spółkę z grupy Tauron.

Szef zakładowej „Solidarności” przypomina, że kopalnia musiała w ostatnich miesiącach ograniczyć wydobycie węgla, ale w związku z porozumieniem liczy na jego zwiększenie.

– Kopalnia wchodzi w strukturę Tauronu, a w związku z tym wydobycie zostanie zwiększone na jego potrzeby. Również nie ma zagrożenia jeśli chodzi o kwestie utrzymania zatrudnienia na obecnym poziomie – podkreśla Stanisław Kłysz.

Tauron i SRK porozumiały się ponadto, że w odrębnej umowie uzgodnią warunki świadczenia usług wzajemnych w zakresie wentylacji zakładu górniczego w Brzeszczach. Umowa ta ma obowiązywać do 31 grudnia 2018 r.

Celem spółki jest budowa silnego koncernu paliwowo-energetycznego, a nabycie KWK „Brzeszcze” jest istotnym krokiem w realizacji tego celu. Chce on w najbliższych latach zwiększyć udział własnego paliwa w produkcji energii elektrycznej i ciepła. Obecnie grupa skupia Zakład Górniczy Janina i Zakład Górniczy Sobieski, które zaspokajają ok. 40 proc. jej zapotrzebowania na węgiel. Zgodnie z przyjętymi w strategii biznesowej założeniami wskaźnik ten – m.in. dzięki przejęciu KWK „Brzeszcze” ma przekroczyć 50 proc. Zgodnie ze strategią Grupa będzie kontynuowała inwestycje w obszarze wydobycia, w tym w spółce Nowe Brzeszcze – Grupa Tauron.

Zdaniem Bogusława Studenckiego ze związku Zawodowego „Kadra”, związki zawodowe osiągnęły swój cel podstawowy, a więc związanie kopalni z energetyką.

– Dla górnictwa, w tym naszej kopalni, jedynym sposobem na utrzymanie miejsc pracy w tej branży jest trwałe połączenie się z energetyką, gdzie finalnym produktem jest kilodżul energii cieplnej lub elektrycznej. A to, co my wykopiemy, będzie miało na celu zaspokojenie tych potrzeb. W tym momencie znaleźliśmy się w nowej rzeczywistości i myślę, że nam się uda – podkreśla Studencki.

Przyznaje również, że zakład, będąc przez ostatni czas w Kompanii Węglowej, był niedofinansowany.

– To był niestety czas posuchy, ale dzisiaj jako kopalnia mamy przynieść wymierne korzyści zarówno grupie Tauron, jak i większości naszych pracowników – dodaje. 

Maciej Walaszczyk

Aktualizacja 8 marca 2016 (15:06)

NaszDziennik.pl