Ministrowie Paweł Szałamacha, Dawid Jackiewicz i Mateusz Morawiecki przedstawili w Sejmie audyt z otwarcia resortów finansów, skarbu i rozwoju po 8 latach sprawowania władzy przez koalicję Platformy i PSL. Informacje przekazane Sejmowi odsłaniają ponury obraz naszej gospodarki narodowej.
Polska pod rządami Platformy Obywatelskiej i PSL niewątpliwie była republiką kolesi. Każdy, jak chciał, wsadzał łapę do polskiego dzbana z pieniędzmi i brał tyle, ile potrzebował. A potrzeby mieli duże. To, co się działo w spółkach Skarbu Państwa, woła o pomstę do nieba. Wysysanie publicznych pieniędzy w ramach wyłudzania podatków, a szczególnie VAT, udowadnia, że daniny publiczne płacili jedynie ci mali i biedni oraz spółki Skarbu Państwa.
To jest obraz absolutnej nędzy i rozpaczy. Tak żadna władza nie powinna funkcjonować. Żadne marsze obrońców takiej demokracji, którą odsłaniają audyty, nie przekonają społeczeństwa do tego, że władza z publicznym majątkiem może robić wszystko. Nikt nie przekona trzeźwo myślących obywateli do wydania zgody na marnotrawstwo, kłamstwo, egoizm i zachłanność.
To, co przedstawili ministrowie w Sejmie, jest porażające. Do takich samych wniosków jak oni doszła też NIK. Izba przygotowała szereg krytycznych raportów, chociażby w kwestii wyłudzeń podatku VAT, inwestycji w drogownictwie. Można szacować, że w przypadku budowy dróg, autostrad i stadionów szacuje się, że na wydanych 100 mld zł ponad 30 zostało źle wydanych, zmarnowanych albo rozkradzionych. Do dzisiaj w sądach zalegają roszczenia firm budowlanych w stosunku do państwa na kwotę 10 mld zł. Jak to się stało, że w kraju w środku Europy w czasie ogromnego projektu budowy dróg i autostrad padły właściwie wszystkie małe i średnie polskie firmy budowlane albo zostały z gigantycznymi długami?
Przedstawiciele dzisiejszej opozycji oraz były prezydent Bronisław Komorowski twierdzą, że żyjemy w złotym wieku, mamy czasy lepsze od jagiellońskich. To jest absurd i brednie. Audyt mówi co innego, pokazując przy tym skalę nieudolności i bezprawia. Wydać pieniądze byle jak potrafi każdy głupi, nie każdy potrafi je zarobić.
Wszystkie afery, które poznaliśmy przez ostatnie 8 lat, m.in. Amber Gold, hazardowa, tzw. kredytów frankowych i polisolokat, pokazują, że instytucje państwa nie działały. Państwo powinno chronić obywatela i dbać o bezpieczeństwo jego i jego mienia. A my widzieliśmy coś zupełnie innego, pazerność, łamanie procedur i działanie na szkodę państwa przy jednoczesnym nabijaniu kieszeni obcym podmiotom handlowym, finansowym czy ubezpieczeniowym. Eldorado mieli tylko ci, którzy strzygli Polaków do gołej skóry.
Jakby mało było problemów w gospodarce, porażające wystąpienie miał minister Mariusz Kamiński, który dobitnie pokazał, że podczas poprzednich rządów inwigilowano osoby mające inne poglądy polityczne niż władza, a nawet ich rodziny i dzieci, oraz dziennikarzy śledczych.
Dzisiejsze raporty pokazują jedno: państwo polskie zostało sprywatyzowane przez Platformę, PSL i przyjaciół królika. Teraz istotą odnowy jest zwrócenie go obywatelom. A to się stanie. Wierzę w to. Tym bardziej że minister Jackiewicz w swoim mocnym wystąpieniu zapowiedział już złożenie zawiadomień do prokuratury w sprawie kilku znanych prywatyzacji.

